Czerwcowe Szczęścia

07/05/09 16:41:13

Kwiatuszku - tak sobie pomyślałam: KAŻDY może się nazwać np. Kwiatkiem czy jakąś Emzet i zalogować gdzie tylko sobie chce podając się za kogoś innego... Więc ten argument niestety nie działa. Masz kontakt z Peceka? Dominika - ja też! Co do niamanka: ok. 7 śniadanko: pół kanapki lub jogurcik i pół porcji sinlaca (to na przybranie masy) ok. 11 II śniadanko: kaszka mleczno-ryżowa/owsiana/pszenna ok. 14 obiadek - najczęściej mój lub kupowany, z mięskiem, raz w tygodniu żółtkiem ok.17 podwieczorek - mus owocowy/kisiel/ jogurt ok. 20 kasza manna lub jakaś inna na noc Dodatkowo jak my jemy obiad ok. 17 jest buczenie aż dostanie trochę od nas. Oczywiście w ciągu dnia picie (woda mineralna) i chrupki. Po kąpieli jest cyc (ale chyba tam już pustka...) No i jak pisałam - chyba tyle jedzenia ostatnio małemu nie wystarcza, domaga się więcej! A ja i tak mam wrażenie, że wasze dzieci jakoś mniej jedzą! :? 1mama1 - doczytałam Twojego posta - taaak, mój mały też jest sępem i nie można przy nim jeść!

Czerwcowe Szczęścia

05/05/09 15:37:30

Hmm, Karotko, jakby to powiedzieć... Poczytałam i to całe rozkręcanie jest jakoś tak na siłę... :( Nie rozumiem tak naprawdę, co jest przyczyną rewolucji i w związku z tym średnio mi się podoba. Uważam, że to rozwali i jedno i drugie. Poza tym nie do wszystkich mamy maile... No ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam! :sw:

Czerwcowe Szczęścia

04/05/09 09:23:05

karotka- ufff, też się cieszę, że z Olim lepiej! aguska - fajny pomysł na urodzinki ten piknik! dziewczyny, ktorych dzieci nie chca spac, jesc, sa nie do wytrzymania itp. - mam na to teorie! moze to kolejny skok rozwojowy??? moj maly ostatnio coraz czesciej robi sie godny i domaga jedzenia! a relacja z wesela - maly byl przecudowny, całą droge do Wawy spal (obudzil sie juz w miescie i tylko wzdychal tak mu sie podobalo :lol: ) Na weselu byl zabawiany przez moja rodzinke, a o 11 odlecial i spal w wozku pod czujnym okiem to jednej, to drugiej ciotki, tak, ze w sumie wyjechalismy o 2, a w domu bylismy o 5 8)

Czerwcowe Szczęścia

02/05/09 09:56:43

O jeny, Karotka, dawaj znać co z Olim! Dominika - mój mały ma taką samą fryzurkę jak Twój Jasio :lol: Daria - u nas też zostały 2 karmienia nadobę - po kąpieli i nocne. Ale poprzedniej nocy jak mnie mały obudził koło 2 pomyślałam sobie tak spontanicznie, że spróbuję go ululać i nie dawać cyca. Wzięłam go do łóżka, utululiłam, ugłaskałam i udało się! Dzisiejszej nocy to samo, choć z większymi oporami. Chyba więc zostaje nam tylko jedno karmienie, choć właściwie wcale tego nie planowałam. Ale oczywiście 3 pobudki w nocy muszą być :roll: No i też mam wrażenie, że już niewiele mam tego mleka... Wiesz, nie obraź się, ale myślę, że czekoladka w nocy to nie jest dobry pomysł... Ja z kolei zamiast cyca biorę go do siebie do łóżka, czego nigdy wcześniej nie robiłam. I też wiem, że nie jest to dobry pomysł uczyć go tego jak już jest tak duży... :x Dziś jedziemy na weselicho, 200 km, ślub dopiero 18,30, pewnie z godzinę pobędziemy na weslu i wracamy jak mały już będzie nie do zniesienia. O matko, już się boję, trzymajcie kciuki... :?

Czerwcowe Szczęścia

27/04/09 13:46:42

1mama1 - ja pamiętam :) hmm, no też bym chciała mieć drugie dziecko, ale nie być w ciąży. a poza tym, to chciałabym mieć je już takie trochę odhowane, takie powiedzmy 8-9 miesięczne... a dylemat mam z powodu pracy...