******* MAJÓWKI 2012**********

17/05/14 08:46:18

Witam Betitco no wlasnie u mnie jest podobnie. Mowie jak do ściany. Nie reaguje na podaj, włóż, wyciagnij itp. Jak cos chce to płacze i mam sie domyślić a jak czegoś nie chce to kręci głowa. I to taki kontakt. To ja prosze zebys mi powiedziała co robic. Młodsza corka tak miała do 2 roku życia. Jakbym do ściany mowila. Sadzilam, ze bedzie bardzo mało inteligentna, bałam sie czy zawodówkę zdoła zaliczyć. Tez mało mowila. Nic z nia nie robiłam. Jak poszła do żłobka to po miesiacu jakby cos sie odblokowało i ruszyło mocno do przodu. Teraz ma 6 lat i w poradni robili jej testy to wyszlo ze ma bardzo wysoki iloraz inteligencji wiec to ze nie rozumiała to tylko mi sie tak wydawało. Z czasem zauwazylam ze wszystko do niej dociera tylko żyła w swoim swiecie i nie chciała reagować. Z małym jest ciężej i bedzie to trwało długo. Nieważne! Byleby tez wyszedł z tego swojego swiata. Corka nie reagowała na dzieci a teraz ma pełno koleżanek :) Nie okazywała milosci do mnie a teraz nadrabia i tuli sie czesto. Moze i mały ruszy ale u niego pojawiają sie niepokojące objawy, takie dziwne reakcje jak wyciąganie rączek do góry gdy cos przeżywa. Na innych nie patrzy sie wcale, odwraca głowę na mnie patrzy sie prosto w oczy. Ja do 6 roku życia inaczej widziałam świat jako haos i wszystko wirowalo i nic nie miało swojego miejsca. Siedziałam w kacie w przedszkolu i nie bawiłam sie z dziecmi a w domu pod stołem siedziałam. Po 6 roku wszystko ustąpiło. Pamietam ten dzien, nagle wszystko było spokojne i zrozumiałe. I zaczęłam sie bawić ze wszystkimi. Wiec bardzo liczę na to ze mały naprawi sie. A teraz Ewelinka juz rozumie wszystkie polecenia? Odpowiada logicznie itd? To super, ze jestes zadowolona z pracy :) Oby sie interes coraz bardziej rozkręcał! Black Cherry rozumiem. To ciesz sie znowu wolnością ;)

******* MAJÓWKI 2012**********

16/05/14 14:15:05

Black Cherry u nas w miarę, dzieki. Mały juz prawie wcale nie choruje. Najbardziej odporny z nas wszystkich. A Ty dalej nie chcesz drugiego dzidziusia? Betitco miesiac temu zdiagnozowali. A u Ciebie co sie działo? Ewelinka tez nie mowila ani słowa w wieku 2 lat? Mój nawet nie powie do mnie mama. Mowi czasem to słowo jako echo bo ja prosze zeby powiedział a pol roku temu mowil kilka słów: mama, tata, papa, aty aty, tik tak a teraz tylko grrrrrrr.... Co było jeszcze nie tak u Ewelinki jesli moge spytac? Ale teraz juz wszystko jest ok i juz mowi jak pisalas. No juz teraz lepiej bo mały pooglada bajki czy sam sie pobawi czymś. A jak Ty sobie radzisz? To jestes sama bez dzieci teraz? Ale fajnie masz. A teraz doczytalam. Az trzy tygodnie sama, z jednej strony zazdroszczę, nie wiedziałam nawet ze trzeba byc samemu podczas leczenia. To zycze zebys wyleczyla ta tarczyce! A jak tam praca? Bo cos swojego mialas otworzyć. Ja wróciłam na pol etatu. Dziewczyny co do fb to szkoda ze nie chcecie założyć takiego tylko dla majowek ;) Ja takie wlasnie założyłam i mam tam dziewczyny i moze 3 inne osoby ;) Nawet nie musicie podawac swoich nazwisk. Moze swoje nicki z tego forum ;) A bedziecie mogły ogladac zdjęcia naszych dzieci. Tam prawie wszystkie sa dziewczyny. Pozdrawiam

******* MAJÓWKI 2012**********

13/05/14 17:38:32

Witam Betitco normalnie ściągnęłam Cie myślami. Wyslalam zaproszenie na nk ale chyba nie widzialas. Na fb jestes juz? Jesli tak to znajdz mnie ;) Tam piszemy teraz ;) I zdjęcia sa. Mój nic nie mowi, nawet mama. Mamy stwierdzone zaburzenia ze spektrum autyzmu. Zobaczymy co bedzie.... Czas pokaze. Pępek mój tez nie je sama nic nic sam nie robi ;) Napisz tez na fb ;) Pozdrawiam.

Mateuszek [*] 14.10.2011 r.

04/02/14 20:27:27

Malgora dziękuję. No zobaczymy jak bedzie. Co do uwsteczniania to normalne ;)

Mateuszek [*] 14.10.2011 r.

24/01/14 10:38:00

Malgora dziekuje, kochana jestes :* Jak rozmawiałam z dyrektorem Prodeste to powiedział mi, ze maja pełno takich chłopców i prawie wszyscy teraz po terapii niczym nie różnią sie od zdrowych dzieci. U chłopców podobno te zaburzenia nie sa mocne a co za tym idzie łatwe do "wyprostowania". Trzymam sie tego i mam nadzieje na normalna przyszłość. Moze uda sie teraz zapisać go do przedszkola zeby i tam sie nim zajęli odpowiedni specjaliści, a jedno takie przedszkole mamy. Bedzie miał we wrześniu 2,5 roku to moze sie uda go zapisać. A jak u Ciebie? Jest zazdrość? :) Pewnie zacznie sie wraz z dotykaniem zabawek ;) Pozdrawiam.