*,.*,. G r U d N i Ó w E c Z k I 2 o 1 1 .,*.,*

07/09/11 09:19:27

Dziewczyny dostalam 5 maili i do tych osob juz wyslalam adres forum - na reszte czekam :) [quote="aneta1980":xl08nhye]axela - teraz to dopiero się zmartwiłam tym zassaniem worka przez lejek :(
ANETA nie martw sie, bo ja mam wrazenie, ze czasem moj lekarz troche lubi postraszyc - tak na wszelki wypadek :? MALINA no to dobrze, ze juz wybralas - przynajmniej sie nastawisz psychicznie. We wczesniejszym okresie ciazy tez sie tak ze mnie lalo, a teraz zdarza mi sie tak z raz na tydzien i wtedy swiruje, ze to wody :roll: Tak tu tez mozna miec watek prywatny, ale nadal trzeba pisac na otwartym - watpie, czy damy rade pisac na dwoch ... SOCZEK gratki dziewczynki :pipi: Nie dostalam od ciebie adresu - sprobuj wyslac jeszcze raz. ROZOWONIEBIESKA mysle, ze juz najwyzszy czas kompletowac wyprawke :lol: DOROTA mnie tez prawie non stop pobolewa, kluje, ciagnie. OLUNIA no tak to jest z robotnikami - ja mam teraz remont tylko polowy mieszkania, a i tak codziennie jakis problem wychodzi, a jak sam czlowiek nie pomysli, nie przewidzi i nie dopilnuje to szkoda gadac - wczoraj to az juz ryczalam, bo sie za duzo wszystkiego nazbieralo na moja jedna glowe :? CALLIOPE prywatne dziala bardzo podobnie, z ta roznica, ze nikt nie bedzie mogl nas podczytywac bez ujawniania sie tak jak tu. Zazdraszczam wypadu :) dla mnie jak na razie w strefie marzen nieosiagalnych.

*,.*,. G r U d N i Ó w E c Z k I 2 o 1 1 .,*.,*

06/09/11 11:55:34

Dziewczyny jak chcecie to ja moge utworzyc prywatne forum. Juz jedno robilam i jestem tam adminem :) Jak sie zgadzacie to prosze wasze adresy na priv, zebym mogla wam rozeslac adres forum. Tylko dopiero wieczorem bede miala czas nad tym usiasc.

*,.*,. G r U d N i Ó w E c Z k I 2 o 1 1 .,*.,*

05/09/11 10:36:11

Moj synek ostatnio jest tak absorbujacy, ze nie mam jak poczytac, a o pisaniu to juz nawet nie wspomne :roll: ANETA no to dobrze, ze juz zapobiegawczo lezalas - ja sie nigdy nie spodziewalam, ze mnie az takie problemy dopadna :( Juz mam mega dola od tego polegiwania, a jeszcze te wszystkie bole i klucia to juz zwariowac mozna. Co do lejka to dr mowil, ze jest niebezpieczny bo moze zassac worek i doprowadzic do jego pekniecia i to spedza mi sen z powiek. No i te infekcje "odpessarowe" tez spedzaja mi sen z powiek :lol: Fajnie, ze glukoza ok :) Jak tam twoje skurcze? CHOLEWKA gratki studniowki i dziewuszki :D Oj wspolczuje zatrucia - mam nadzieje, ze obejdzie sie bez komplikacji! Zgubili ci plyte??? A to dranie :? Zaciskam nogi jak moge i mam nadzieje, ze choc do konca listopada uda sie dotrwac w 2-paku. MALINA w takim razie szkoda sie niepotrzebnie stresowac - bierz cesarke - na pewno lepsza planowana niz awaryjna, a nigdy nie ma pewnosci, ze w trakcie naturalnego nie zajdzie taka koniecznosc. Bedziesz chciala zzo, czy calkowite? AGA-LUI na zgage polecam zimne mleko :) DOROTA wspolczuje i witam w klubie. Ja leze, gdy moge - przy 2-latku nie mam niestety zbyt duzo takich okazji, wiec zdarza sie i chodzenie i siedzenie. Nie smutaj - bedzie dobrze :) Moj maly glowa w dol i czasem tak tam rekami swidruje, ze mam wrazenie, ze zaraz je miedzy swoimi nogami zobacze :roll: SOCZEK ja juz niestety puchne troszke w stopach. Ja mimo wszystko wolalabym 3. trymestr w lecie niz w zimie. Jak sobie przypomne meki przy ubieraniu podkolanowek i butow w listopadzie to brr... Widze, ze wszyscy w vany przeskakuja :) Jak u nas sie uda i baby #3 sie pojawi to tez trzeba bedzie, ale bedzie mi bardzo ciezko z moja brykunia sie rozstac. ANETA przypomnialas mi, ze zima idzie, a ja nie wiem, czy sie w jakas kurtke zmieszcze :lol: No i dla synka butow nie mam - co mi mozesz polecic? Bo nie mam kompletnie pojecia co w Polsce jest godnego uwagi, jesli idzie o butki dla dzieci. Twoja panna za duzo sie rusza, a u mnie odwrotne zmartwienie - wydaje mi sie, ze moj kawaler za malo i zadne slodkie na niego nie dziala, ale na synka tez nie dzialalo. ROZOWONIEBIESKA Blanka bardzo mi sie podoba, Inga tez ladne :) CALLIOPE ja mam troszke inny przepis na 3-bit, w ktorym herbatniki moczy sie w kawie i jest karmel przygotowany z mleka skondensowanego, ale ciagle jeszcze go nie robilam, wiec nie wiem czy polecam :lol: Na forum publicznym zawsze jest ryzyko, ze ktos niepowolany przeczyta, a na prywatnym juz nikt nowy sie nie pojawi - i tak zle i tak nie dobrze :/

*,.*,. G r U d N i Ó w E c Z k I 2 o 1 1 .,*.,*

24/08/11 12:53:18

ANETA ano po przejsciach :lol: Oj z tymi miesniakami to przerabane, ja tego najwiekszego to hodowalam od 18tki mniej wiecej - wtedy mial ok 1 cm srednicy, przed pierwsza ciaza 6 cm, w polowie drugiej ciazy 12, a po porodzie 15. Nigdy zaden lekarz nie proponowal mi usuniecia, bo czasem blizny pooperacyjne sa gorsze niz miesniaki. No ale przy rozmiarze, ktory osiagnal to juz nie bylo wyjscia - w sumie 6 mi wycieli - ten wielki i 5 dorodnych. CC mi nie proponowali, bo bali sie krwotoku, ale i tak mnie nie ominelo. Na pewno bez miesniakow zaszlam w ciaze blyskawicznie, ale za to teraz pojawiaja sie problemy z donoszeniem - wlasnie przez blizny :( [quote="aneta1980":2ccggz67]axela moja szyjka na samym początku miała 32mm, na ost. usg (1 sierpnia)miała 30mm i objaw lejka. taki efekt osiągnęłam leżąc od pocz. lipca, gdyby nie leżenie na bank byłoby gorzej.
ANETA no to obydwie mamy 30mm i ten cholerny lejek, wiec mozna powiedziec, ze na tym samym wozku jedziemy :/ Tylko, ze u ciebie skrocila sie o 2mm od poczatku, a u mnie o 15mm w niecale 3 tyg :? A co lekarz mowi ci o tym lejku? Czy z pessarem mialas zmieniona wydzieline? Bo ja teraz znow zaczynam swirowac, ze wody mi ciekna :shock: Czy jak lezysz to pupe masz wyzej? Mi tak dr zalecil, ale nie wiem jak to wykonac, bo na plecach ani minuty nie daje rady ulezec.

*,.*,. G r U d N i Ó w E c Z k I 2 o 1 1 .,*.,*

24/08/11 11:38:26

Dziadziu przyjechal wziac wnuczka na spacer, wiec mam spokojna chwile :) ASIA zebys wiedziala - ja przyjechalam do PL poczatkiem lata i ludzie dosc dziwnie na mnie patrza, bo ja nie widze potrzeby opatulania dziecka przy 20-25 st C. Co trzecia mama na placu zabaw pyta mnie dlaczego moje dziecko nie ma skarpetek / spodni / swetra - dowolne skreslic. No jak sobie nie ubieram, to biegajacemu dziecku tym bardziej nie widze potrzeby. Moja mama jak przychodzi to tez zrzedzi, az jej w koncu powiedzialam, ze ona swoje dzieci juz wychowala, a teraz ja wychowam swoje po swojemu i jakos musi to zniesc :lol: MALINA pytalas kiedys o cc. U mnie to wprawdzie nie byla planowana - synek juz mial prawie pol glowki na wierzchu ale ciagle sie cofal, tetno zaczelo spadac jemu i mnie, ja dostalam krwotoku, wiec szybko cc, gdzie ja dostalam kolejnego krwotoku juz zewszad, ale to przez miesniaka, ktory byl taki jak pol dziecka i w sumie ledwie mnie odratowali. Ale nie pisze tego po to zeby cie straszyc bron boze, tylko po to, ze trzeba sie liczyc z roznym rozwojem wypadkow - ja bylam nastawiona tylko i wylacznie na porod naturalny i bardzo zle psychicznie znioslam to, ze jednak byla cc. Psychicznie, bo fizycznie bardzo szybko doszlam do siebie - az doktorek byl w szoku, bo powiedzial, ze to byl jego czwarty tak ciezki porod w 25-letniej karierze, na 3. dobe bylam juz w domu - ale tak czy owak pierwszy tydzien wspominam koszmarnie. Ogolnie moj porod to byla masakra, choc w dobrym szpitalu i wydawaloby sie w kraju gdzie medycyna stoi na wyzszym poziomie - 12 godz lali we mnie oksytocyne, chcialam epidural "chodzacy" to nie zgodzili sie i kazali lezec plackiem, jak na lewym boku postepowalo mi ladnie rozwarcie to pielegniarka przewracala mnie na prawy, gdzie rozwarcie sie zatrzymywalo i malemu wariowalo tetno, jak chcialam na lewy to mi zabraniala. Po porodzie nie moglam sie synka doprosic do karmienia - dostalam go dopiero 2 godz od wyjazdu z operacyjnej, czyli 5 od jego urodzenia - przez to mialam straszne problemy z karmieniem piersia. Takze to nie tylko w PL takie sytuacje sie zdarzaja - wszystko zalezy na jaki personel sie trafi. 2 miesiace po porodzie mialam kolejna cesarke, bo musialam pozbyc sie miesniakow (najwiekszy mial srednice prawie 15cm, wiec taki fajny dzidzius, jak powiedzial dr ;) ) - maz juz palce gryzl, jak pomyslal, ze znow bede ledwie nogami powloczyc - a tu niespodzianka - juz po poludniu poszlam sama siusiu. Wiec na bazie swoich doswiadczen, znajac roznice miedzy cc planowana, a nagla, juz nigdy nie podejme ryzyka porodu naturalnego - na szczescie nikt mnie do tego nawet nie namawia. Nie wiem czy ci pomoglam, mam nadzieje, ze nie wystraszylam - moja sytuacja zdrowotna nie jest typowa, wiec i moj przypadek porodu skrajny. A z jakich powodow doktorka proponuje ci cc? [quote="caramel":2dwfa95n]wspominacie coś o laktatorze. Powiedzcie czy warto kupić? Słyszałam opinię, że jednak się nie sprawdzają, straszne z nimi problemy. A jeśli polecacie to z jakiej firmy?
CARAMEL u mnie laktator to bylo zbawienie - synek przez pierwsze 3 tygodnie doslownie cala dobe wisial na cycu, a niestety nie najadal sie i kiepsko przybieral, 2 razy pociagnal i drzemka i zadne techniki przystawiania i budzenia nie pomagaly - po 3 tyg sie poddalam i laktator to byla jedyna szansa, zeby synek jadl moj pokarm. Ja mam amede (odpowiednik medeli) elektryczna na 2 piersi (duza oszczednosc czasu) - jestem bardzo zadowolona - gdyby nie laktator musialabym przejsc na sztuczne mleko. O matko ale sie spisalam :shock: a pozniej jeszcze dam swoja liste zakupow dla dzidzi :lol: Piszecie cale listy co trzeba brac do szpitala - musze sie zorientowac wreszie jak to teraz bedzie u mnie, bo przy poprzednim porodzie nie wzielam doslownie nic - tylko ciuchy na wyjscie - cala reszte dostalam w szpitalu i na pobyt i na wyjscie do domu - i pampersy i kosmetyki i majty jednorazowe, fajne podpaski poporodowe itp - wiec przynajmniej to bylo fajne ;)