Krakowskie "Ciężarówki" łączcie się :)

17/02/11 16:49:05

Witajcie kochane troche mnie nie bylo,ale mnie mala i meza dopadla grypa goraczka,bol gardla i ten meczacy kaszel...my z mala jeszcze tylko kaszlemy ale maz chodzi do pracy i mu nieprzechodzi,bo niewylezal tego dobrze :roll: przez to mala niemiala nawt torcika urodzinowego,moze w tym tygodniu sie uda zrobic skromne urodzinki. no to sie napisalam...mezus z pracy juz wrocil,wiec lece...odezwe sie jutro

.....TU BEDZIEMY CZEKAC NA NASZEGO DZIOBACZKA I ANULKE .....

17/02/11 16:38:36

Witajcie nie było mnie jakiś czas bo i moja rodzinkę dopadła grypa ja i mała już tylko pokaszlujemy ,mąż dalej ma gorączkę,ale widzę ze tu cudowne wieści Pani Bogusia już w domu,super ciesze się,bo moja modlitwa została wysłuchana :) teraz już wszystko będzie dobrze bo inaczej być nie może :D pozdrawiam cala rodzinkę.

Krakowskie "Ciężarówki" łączcie się :)

27/01/11 13:22:15

Kasiu widzisz to podobnie jak u nas w sobotę mała zaczęła kaszleć tez miała katar i lekka gorączkę ok 38stopni a we wtorek słyszę ze mała ma początkowe zapalenie płuc??!! w życiu bym się nie spodziewała takiej diagnozy :roll: mojej już lepiej we wtorek kontrola,je pije już tez normalnie,kaszle nadal,ale już przynajmniej nie wymiotuje tylko to jej marudzenie i płacz o wszystko mnie wykańcza psychicznie,mąż siedzi w pracy po 12-13 godz,obiecuje tylko codziennie ze skończy wcześniej,tak naprawdę ma to gdzieś,no cóż muszę to jakoś wytrzymać :evil: co do dentysty tez w końcu muszę się gdzieś wybrać,tylko gdzie jak u nas nawet krwi dziecku nie pobierają i trzeba do Krakowa jeździć :roll: już o swoich badaniach nie wspomnie,ze byłam na cytologi w listopadzie i do dziś nie odebrałam wyników,bo nie mam z kim dziecka zostawić,ahhh

.....TU BEDZIEMY CZEKAC NA NASZEGO DZIOBACZKA I ANULKE .....

26/01/11 11:35:13

Trzymam kciuki i modle się by wszystko poszło po waszej myśli :!: Dziobaczki jestem z wami :!: :!:

Krakowskie "Ciężarówki" łączcie się :)

26/01/11 11:27:15

Witam tak z domkiem to w lecie się zgodzę można całymi dniami siedzieć na ogrodzie,w zimie niema jak wyjść,poza tym codzienne rozpalanie w piecu,koszenie trawy,znoszenie drewna do domu,węgla itd to są minusy tak samo jak i brak sklepów i kontaktu z innymi ludźmi :( ale mimo to marzy się mi mały domek...tylko mąż nie chce ani wziąć kredytu,ani załatwić mieszkania byśmy mogli mieszkać sami ::( a tak poza tym mała ma znów antybiotyk,ma początkowe zapalenie płuc,wczoraj co zjadła i wypiła zwracała,dziś na szczęście antybiotyk działa i z rana wypiła mleczko. kasia26krak wszystkiego najlepszego dla Antosia w dniu 2 urodzin :)