Mamusie w Niemczech

26/06/09 13:48:10

Mariszko przesliczny filmik!!! Dzieci tak slodko wygladaja kiedy spia :) Najbardziej podobaja mi sie Kubulek z Dagmarka w wozku :D Super poprostu! Dagmarka jak juz urosla :shock: Sliczne dzieciaczki!

Mamusie w Niemczech

25/06/09 19:01:55

[quote="Hanah"]ale Monia kochanie my pisalismy o Polakach zagranica :wink: z reszta to nie tylko w DE tak jest :roll: ty tak jak ja, ja tez zaraz biore wszytsko do siebie :roll: co racja to racja mialysmy odpowiedziec na proste pytanie a wyszla taka dyskusja, ale to jest wlasnei forum :lol: a i jesli jeszcze moge ale to tylko moje zdanie- jesli R pracy nie ma pewnej na 100% to tez byl sie bala... Wiesz Haniu ale prace tez mozna stracic w trakcie jak juz dziecko bedzie na swiecie prawda??Roznie w zyciu jest....Gdyby ludzie tak mysleli to wogole dzieci by nie bylo bo to,bo tamto.A ja nie chce czekac w nieskonczonosc bo pozniej moze byc za pozno.Mam nadzieje,ze jednak wszystko ulozy sie po naszej mysli i dostanie ta prace a jak nie to moze inna :wink: Przykro mi ,ze u Was taka sytuacja.Trzymam kciuki zeby wszystko sie ulozylo :!: Podobne charaktery mamy :wink:

Mamusie w Niemczech

25/06/09 18:31:59

Mariszko ojej to sie mialas biedaczku z baba ... I zgadzam sie z Toba ,ze jezeli cos sie nalezy to czemu z tego nie skorzystac?? Trzymaj sie i niech Cie dzieciaczki nie zamecza :wink: Nicka wisz ja juz taki mam charakter ,ze wszystko biore do siebie :wink: Niemniej jednak poczulam sie urazona poniewaz padaly tekty typu naciaganie,okradanie itd.A my tylko zapytalysmy czy nalezy sie cos w stylu elterngel i kindergeld...To wszystko Hania na temat pracy byly wstepne rozmowy bo zalatwia ja znajomy.Jezeli nic sie nie wydarzy nieoczekiwanego(np.firma nie splajtuje itp) to jak R skonczy kurs bedzie mogl sprobowac swoich sil. Czarnolaska dlatego my chcemy teraz dzidzie zeby ja odchowac i ja tez planuje pozniej zrobic ausbildung albo studia lub isc do pracy :wink:

Mamusie w Niemczech

25/06/09 16:32:19

[quote="Pola27":3f71j0uv]:D Wtrace sie jezeli mozna, popieram to co napislaly Hannah i Pati34, Ale dodam jeszcze takie zapytanie: skoro ktos nazeka na brak pieniedzy i puka do kazdych drzwi w celu uzyskania pomocy socjalnej,czemu "stara sie ostro" o nastepne dziecko :?: :?: :?:
Twoja wypowiedz tyczy sie do mnie :roll: Tak jak juz pisalam wczesniej moj maz uczy sie teraz jezyka a pozniej pojdzie do pracy i bedziemy mieli zrodlo dochodu wiec nierozumiem skad to zapytanie :? Przeciez dziecko nie urodzi sie jutro tylko jesli juz to za kolejne 9 miesiecy wiec jest jeszcze sporo czasu :!: I nie musisz sie martwic .Do Ciebie po pieniadze nie przyjde :? A czemu staramy sie o dziecko?? Jest wiele powodow np.taki ze chce aby moj synek oprocz mnie i meza mial tu jeszcze kogos.Nie mamy tu zadnej rodziny wiec rodzenstwo jest jak najbardziej potrzebne.No i wiele jeszcze innych czynnikow ale juz nie bede sie rozpisywac bo i po co :?: :!: Widze ,ze jednak nie mozna kazdego tematu poruszac i lepej nie pytac o rzeczy ktore moga sie innym nie podobac bo odrazu jest nagonka i krytyka :evil:

Mamusie w Niemczech

25/06/09 09:00:37

Haniarozumiem Ciebie doskonale.Chcialam tylko zaznaczycyc ze nie wszyscy ludzie sa tacy sami... Dlaczego przyjechalismy??Moj maz nie chcial wogole wyjezdzac.Kocha Polske,miejscowosc w ktorej sie wychowal i tylko ze wzegledu na mnie wyjechal.Ja bardzo lubilam j.niemiecki w szkole i zawsze bardzo chcialm mieszkac w Niemczech.R nie umie jeszyka prawie wcale ale ja komunikuje sie bez jakis ogromnych problemow choc jeszcze bardzo,bardzo daleko mi do swobodnej rozmowy o wszystkim i o niczym.Dlatego tez mysle o kursie aby odswierzyc sobie to czego nauczylam sie przez tyle lat w szkole. Do rzeczy: Znajomy remontowal dom (w ktorym mieszkamy teraz )i zaproponowal Rafalowi aby u niego pracowal.Ja bylam juz w ciazy i pieniadze byly potrzebne wiec sie zgodzil i wyjechal.Po porodzie przyjechalam ja i tak zostalismy.Przez czas ciazy R przyjezdzal co jakis czas.Byl tez jak rodzilam.Staral sie o obywatelstwo i je dostal(po babci).Praca w domu sie skonczyla,teraz robi kurs a pozniej ma zamiar pracowac w jakiejs firmie. Wiec tez nie przyjechalismy specjalnie na socjal :roll: Maz spodziewal sie ze dostanie konkretna prace ale bez znajomosci jezyka nie wiele mozna wskorac.Mam ogromna nadzieje,ze jak skonczy kurs to i kryzys odpusci :wink: