nie widze zadnych postow,chyba musze poczekac na pelna aktywację
nie widze zadnych postow,chyba musze poczekac na pelna aktywację
hej kobietki
ja szykuje sie po malu do pracy
nocka idelna,raz tylko wzielam do siebie,ale pozniej odlozylam i juz do 7.30 spał.oby tylko u babci zasnal o normalne porze,tzn ok 12-13-tej
Aniu ja sie zaloguje jutro bo to troszke trwa a ja tylko na moment
Iwonko przykro mi z powodu podlego nastroju
z tamta praca nie tak? hmmm nie wiem czy nie jestem w temacie ,ale jesites w ciązy?
Maxi bidulko wspołczuje
bjork duzo zdrwka dla Julki.
Daduniu dla Oscarka wszystkiego co najlepsze
emillco pozdrawiam
zmykam
buziaki
żanetko oj ja bym sie strasznie denerwowala...jest jeszcze jakis syropek homeopatyczny i ten bioaron c chyba tez ma takie dzialanie a przy okkazji uodparniajace,jesli dobrze pamietam ja ide pod prysznic i spac mam nadzieje,ze sie dzis wyspie dobranco
mona dzieki
moze i ja o tym tranie pomyślę...musze lekarki spytac,ale nie chce wywolywac wilka z lasu i bez powodu tam nie ide.o nie...
Danielek teraz skonczył brac ta szczepionke uodparniajaca,ciekawe czy cos pomoze
słyszałyscie,ze sklepy "Żabka" zamykaja????????
dzis na jednym ze sklepow widzialm plakat z haslem:"zamykamy żabki 15 wrzesnia"
u nas tych sklepow jest kilka,nie chodze tam raczej,ale to był jedyny sklep czynny w swieta jak iine sa pozamykane
Żanetko super,ze zajrzalas
kurcze moze zróób sobie badania jak tak źle sie czujesz.moze to jakas anemia...
z tym niejedzeniam Matusia to rzeczywiscie problem.długo to juz trwa? i tak dzien w dzien,czy ma dni,ze je ladnie?
Milosia kiedys tez miala taki problem jakis syropek podawala na apetyt
musimy sie spotkac,choc teraz bedzie sie ciezko zgrac przez nasze prace
-----------------------
juz doczytalam ,ze zadnych zabek nie zamykaja ...to jakis chwyt marketingowy
u nas tez z siusiakiem niecikawie.znowu jest ta wydzielinka.myje to codziennie rivanolem,ale nie da sie wszystkiego wyczyscic ![]()
hej kochane
smutno mi jakos przed jutrzejszym dniem
nawet sie dzis poplakalam
z M jakos tak ost nieciekawie to tez mialo na to wpływ
samej pracy sie nie boje ,tylko tego rozstania
nawet nie poczytalam jeszcze wszystkiego
tylko rzucil mi sie w oczy post dorooni
super,ze zajrzalas,ale wierze,ze jest ciezko czasami.dobrze,ze masz pomoc babc
zdjeica cudne
Stasiu taki malusi przy Przemciu .szok!!! ślicznych masz synków
jak ten czas elci.niedawno bylysmy w pierwszej ciazy a tu juz kolejne maluszk sie rodza
Dla Dominisi wszystkiego najlepszego
AniuzMartą śliczne fotki
piekna ta z grzybem,a ta w "łóżeczku" bombowa
sukienka bardzo ladna,ale pokaz nam ja na sobie
albo wstaw pozniej fotki z wesela
MIlosiu duzo zdrówka i jak najmniej stresiku
przepraszam,ze wszystkim nie odpisuje
musze wziac prysznic jeszcze i chwilke posiedzę
w pracy jest net,takze jak zdarzy sie mały ruch to bede zagladac,ale pewnie w 1-szy dzien nie dam rady
musze sobie wszystko na nowo przypomniec
no i nie wiem czy pamietam haslo
niewyspana jestem,bo Danielek plakał od 5 rano a o 6 juz sie obudził
najpierw tak plakal,ze myslalam,ze mu sie co sni a pozniej w nosku charczalo i tak ciezko slinke przełykał i dwa razy zakaszlał
myslalam,ze mi sie rozchorował akurat jak mam isc do pracy...to bylby dodatkowy stres,ale narazie jest ok
no i najgorsze,ze boli mnie lewa reka , ta z ktorej mialam wysysana tą gulę
w pracy tace nosze na tej rece i pewnie znow mi sie to odnowi,bo juz znowu sie to pojawia,tylko,ze mnie to nigdy nie bolało...
w ogole jakas slaba sie czuję,stres...
jakby mnie juz nie bylo to dobranoc ![]()