Poród na Lutyckiej w Poznaniu

12/09/08 14:08:48

hej dziewczyny. mam pytanie w ogóle z innej beczki. Chce rodzic na Lutyckiej i pojechałam tam sobie zobaczyć , ale akurat było tyle porodów ze wszyscy latali i nei miałam z kim pogadac z personelu. Chodzi mi o to np jak dostałyście bóle nie zależnie w dzien czy w nocy to gdzei szłyście ? Tak pod rotundę gdzie jest zawsze ostry dyżur? Bo przeciez połoznictwo jest na 3 piętrze i np ta kobirtka z okienka z izby przyjęc pod rotunda skierowała mnie bym weszła do rotundy , schodami do góry a tam już windą na 3 pietro. Tylko ja sobie nie wyobrazam jak z bolem nagle ja mam wyjsć z tego budynku isc do rotundy tam tymi kretymi schodkami na pietro , cały korytarz i co do windy ? Jak to technoicznie wygladało u was? Aha i jeszcze jedno pytanko, to moje drugie dzieciątko , pierwsze nei rodziłam w Poznaniu ale tam jak sie przyjeżdzało już z bólami to trzeba było oprzywieżć albo kupić w aptece tylko neistety zapomniąłm nazwę, taką mała buteleczke z płynem , którą położna mi podała jako lewatywke bym przed porodem była opróżniona. Czy na Lutyckiej w ogóel takie coś sie stosuje. Bardzo będe wdzieczna za odpowiedzi

usg 3d/4d

01/07/08 10:54:18

hej ja robilam teraz w sobote usg 3D ale w Gdańsku bo jeszcze do konca sierpnai tu mieszkamy. Ale orientowałam sie jezeli chodzi o moje rodzinne miasto czyli Poznan gdzie najlepiej takei usg zrobić i jak tylko się pytałam swoich kolezanek i znajomych to mówiły mi ze najlepiej w LUXMEDZIE na ul. Roosvelta i koniecznie u doktora URBANIAKA. Jest bardzo symapatyczny , spokojeni ewszysstko opisze , opowie i nawet zdjęcia i płytkę sie dostanie w pakiecie. co do mojego usg to sie prawie popłakałam. Extra sprawa. Technika tak poszla do przodu ze lezysz sobie i widzisz jak własne dzieciatko lezy sobei , rusza raczkamia moje nawet otwierałao buzke jakby ziewało.

Poród na Lutyckiej w Poznaniu

01/07/08 10:47:56

BYŁOBY FAJNEI. sWIAT JEST TAM MAŁY ZE NEI WYKLUCZONE. mamy w terminie róznice 2 tyg ale to róznie bywa. Niektóre porody sa po czasie , a niektre przed. :) Ja pierwsze dzieciątko przenosiłam 8 dni. najdłuższy tydzień w moim zyciu. To czekanie dobija

Październik 2008

01/07/08 10:42:37

NO TO SUPER. jA NIESTETY NIE ZNAM NIKOGO Z TEGO SZPITALA. wLĄSNEI SIE PRZEPROWADZAMY DO WIELKOPOLSKI TZN WRACAMY NA SWOJE I TERAZ MAM LEKARZA Z POMORZA GDZIE MIESZKAMY. mOŻE JEZELI TEN TWÓJ LEKAZR Z LUTYCKEIJ JEST FAJNY TO NAPISZ

a moze jest ktos z Murowanej Gośliny?

30/06/08 14:08:40

tak na Zielonych Wzgórzach. Kiedys tam mieszkalam ale wyprowadziliśmy sie i powiedziaalm soebie ze wróce tam jeszcze i w zeszłym roku znowu tu przybylismy i urządzamy domek. remont trwa