*GRUDNIÓWECZKI 2008*

06/01/09 17:58:21

Witajcie ! W Nowym Roku wszystkiego najlepszego - zdrowia przede wszystkim i samych pięknych dni!! Nie pisałam już od tygodnia ale to z powodu przeziębienia. Dopadło nas wszystkich - męża, Ewę i mnie. Oszczędziło jak na razie Tomka (żebym nie wykrakała). Sylwester spędziliśmy pod kocem z 40 st. gorączki. Ale już wychodzimy z tego. :) Tomcio rośnie nam pięknie :D Pępek ślicznie się zagoił i odpadł już jakiś czas temu. Koleżka uwielbia cyca i wisiałby przy nim non stop. Bywa, że karmię co godzinę ... staram się przeciągać odstępy między karmieniami ale czasem to zwyczajnie niemożliwe. Cóż chyba taki model. :D Noce nie są najgorsze. Je i śpi - zazwyczaj co 3 godz. Ewa stara się pomagać przy przewijaniu, przynosi pieluszki i robi "cacy". Ogólnie jest nieźle - żeby tak jeszcze wyspać się :D Wybaczcie, że nie czytam zaległości ale już muszę oderwać się od kompa i służyć bufetem :D Pozdrawiam Was ciepło!

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

24/12/08 13:04:36

Wesołych Świąt w cudownej rodzinnej atmosferze. Spokoju, zdrowia i wszelkiej pomyślności!!

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

14/12/08 22:00:30

Madżesia wielkie GRATKI - doczekałaś się wreszcie :D :D :bal: :brv: :bal: :okk: :bal: :brv: Karolka ja unikam potraw smażonych i ciężkostrawnych. Ale zgadzam się z Kikap, że można jeść wszystko ale rozsądnie. Najlepiej obserwować dziecko. Cytrusy i czekolada też niewskazane - ale zdarza mi się "zgrzeszyć". Spróbuj frytek - tylko nie szalej z ilością :D Z piersi nigdy nie wypije się do końca bo produkcja mleka wciąż postępuje. Może być go mniej (jak np podczas kryzysu laktacyjnego) ale nie znika zupełnie. Mój Smyk za to ulewa :( opije się jak bąk i nic dziwnego, że nie utrzymuje wszystkiego w brzuszku. Wychlupie mu się na zewnątrz a po 15 min już znowu szuka cyca. Ech... zawsze jest coś czym mamusie się martwią.

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

14/12/08 13:42:43

Salma Aniele Mitra Wielkie gratulacje! :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: Madżeska - trzymam kciuki - jak zresztą wszystkie Ciotki - jeszcze trochę i będziesz tuliła swój Skarb :okk: :D małaa vilya współczuję nieprzespanych nocy ale zgadzam się z Kasydą - to powinno minąć. Tak małe niemowlaczki nie manipulują rodzicami bo zwyczajnie nie rozumieją, że konkretne zachowanie pociąga za sobą jakieś skutki. A że najlepiej im na rękach... tu nie ma się co dziwić - tam jest najbezpieczniej :D :D :D :D To instynkt - być blisko mamy, czuć ciepło jej ciała i słyszeć bicie serca. kurka31 joasica bedziemy czekać na wieści - powodzenia :D Nikuś - ale z Ciebie przystojniak :) Coś jeszcze miałam.. hmm.. chyba nie minął mi ciążowy zanik pamięci :oops: U nas wszystko dobrze. Noce w miarę - wstaję na karmienie średnio co 3 godz. Na szczęście Tomuś nie alarmuje mnie płaczem a jedynie głośnym ciamkaniem i mruczeniem. I oby tak dalej :)

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

13/12/08 10:20:42

Witajcie! Madżesia Aniele - trzymam kciuki :okk: Dalmatia - serdeczne życzenia urodzinowe!! Wszelkiej pomyślności i spełnienia marzeń :hbd: :hbd: monikamw - mój Tomuś też wisiałby cały czas przy bufecie :D Dobrze, że nocą przesypia po kilka godzin to i mama może trochę odpocząć :D Nie udało mi się za dużo nadrobić :oops: I tyle było z mego siedzenia przed kompem - Ewa potrzebuje towarzystwa :D