Dieta karmiącej przy skazie białkowej dziecka

20/08/07 22:06:43

Hej, hej! Polusi dopiero zaczynam rozszerzać dietę, więc cycuś przede wszystkim + kilka łyżeczek czegoś: Na razie jabłko, marchewka, dynia z ziemniaczkami i gruszka. Wszystko przyjęte :) Krostki zniknęły, ja mam wrażenie, że jej nie swędzi, bo się nie drapie. Skaza stwierdzona u nas w 5 tyg., ale głównym objawem były nie krostki, lecz biegunki, odparzona pupka i sucha skóra. Mona, dobrze, że już ok. Biedactwo, szpitala nie zazdroszczę :( Bajeczna, ja od jakiegoś czasu jem, jak jest napisane, że może zawierać śladowe ilości, ale na początku nie jadłam. Na diecie jestem niecałe 5 miesięcy. KAsiaroll, opijamy ząbka! Polusia śpi z nami, Tosia zresztą zazwyczaj też :D DObrze, że mamy duuuże łóżko. Ewa, baw się dobrze!!!! CUdny ten Twój mały! Kicia, ale się pięknie Julcia śmieje!!! I talent zdecydowanie ma :D WOdy nie podgrzewam do baseniku, ale też leję trochę wcześniej i słonko nagrzewa.

Dieta karmiącej przy skazie białkowej dziecka

17/08/07 15:12:46

Dieta karmiącej przy skazie białkowej dziecka

17/08/07 14:57:22

Hej! Mi też wczoraj wysypało Polutka :( JUż nawet doszłam po czym. Byliśmy u teściów na prażonych i teściowa dodała margarynę mleczną, bo zapomniała, że ja nie mogę. Poprzednim razem pożyczała od nas bezmleczną, więc nawet jej nie przypominałam. A dziś wyjeżdżamy na weekend do mojej cioci do Otmętu, pierwszy raz zobaczy Polusię i to akurat wysypaną :( A już bardzo dawno nic nie wyskakiwało. Mleko owsiane i ryżowe można kupić niestety tylko w sklepach ze zdrową żywnością, w żadnych marketach nie widziałam. Mi kupuje szwagierka w KAtowicach. Dwa na tydzień wypijam :) Kasiaroll, śliczne zdjęcie! Zazdroszczę morza ;) My też się pluskamy w baseniku w ogrodzie :) Ząbki rzeczywiście wcześnie u nas, ale to rodzinne, Tosia miała jeszcze wcześniej, w wieku Poli miała już 7, a Pola dopiero 4 :D

Dieta karmiącej przy skazie białkowej dziecka

10/08/07 21:36:48

Dieta karmiącej przy skazie białkowej dziecka

10/08/07 15:09:41

Witajcie! Dawno nie pisałam, przyznaję zaglądam czasem, ale weny brak. OD kilku dni daję Polusi jabłuszko i jest ok, a smakuje jej bardzo :) CO do rozszerzania mojej diety to nadal się boję, ale wczoraj wypiłam ciut kefiru i czekam na reakcję. Ze słodyczy jem ostatnio sezamki, nic tam w zasadzie nie ma: syrop glukozowy i ziarno sezamowe, w każdym razie Polusi nie szkodzi :) Pola nie ma powiększonych węzłów, ale też słyszałam, że to częste. Kicia, Ewa, zdjęcia śliczne! POla staje ostatnio na czworakach i próbuje się huśtać, nie zdziwię się jeśli niebawem będzie raczkować. Ząbki są już 4 i nawet dość łagodnie przechodzi, trochę marudzi, ale temperatury nie ma podwyższonej. Tosia zawsze miała przy ząbkowaniu bardzo wysoką gorączkę. Aha, arbuzy jem i jest ok.