męzowie po chemioterapii- rak jadra lub inny guz

31/10/09 23:01:19

Tyczka witaj! i koniecznie napisz jak po wizycie! trzymam kciuki za pomysle wyniki!

męzowie po chemioterapii- rak jadra lub inny guz

09/09/09 21:01:54

Postanowilismy powtórzyć test jakości nasienia. W piątek M idzie do laboratorium. Mam nadzieję ze wyniki będą jeszcze lepsze niż te ze stycznia, które i tak były naszym wiekim sukcesem. Nie martwię się zabytnio, mam dobre przeczucia. Poprostu potrzebujemy potwierdzenia ze wszystko nadal jest w porządku :)

Marek

28/08/09 17:19:17

Marek to jedno z najbrzydszych imion.

męzowie po chemioterapii- rak jadra lub inny guz

21/08/09 17:02:40

Danio (smacznie się zrobiło|) M miał potworniaka i nasieniaka. Nie znaliśmy się w tym czasie wiem wiec o tym co przeszedł z jego opowieści. Zaczeło się od raka jądra. Niestety stan był tak poważny że nastąpiły już przezuty. Przeszedł w ciągu 1 roku aż 4 operacjie i dwa cykle chemioterapii. Miał przeżuty na węzłach chłonnych w jamie brzusznej a potem zaczeło naciekać wzdłuż błonki w lewym płucu. Stan był bardzo poważny, własciwie to rokowania na dobre zakonczenie były znikome. Do tej pory niestety cos na węzłach chłonnych jest. Trzymamy się wersji że to zrosty pooperacyne :roll: Kiedy zaczeło pojawiać się nasienie (tak naprawdę wygląda to bardziej jak woda) nie zachłysnełam się nadzieją ze to jest własnie to. Natomiast M udał się w krótkim czasie po tych zdażeniach na badanie nasienia. Wyników musiałabym szukać ale mniejwiecej pamietam .Liczba plemników 22 mln. Pamietam ze dużo miał nieruchliwych. Lekarz jak juz wspominałam powiedział żeby poprostu próbować bo nie ma większych przeciwskazań. Narazie jesteśmy tak zapracowani że nie mysleiśmy o powtórnym badaniu nasienia. M miał przyjaciela na oddziale który przeszedł tą samą drogę leczenia i dziś cieszy się potomstwem :wink:

męzowie po chemioterapii- rak jadra lub inny guz

20/08/09 17:35:01

Z tymi ilościami plemników to poczekajcie jeszcze spokojnie. Mówię z "własnego" doświadczenia ze po chemiach wszystko pomału wraca do normy i trwa to latami. Ale chyba zanim mąż był poddany operacji i chemii zostawił nasienie w banku nasienia? Mój M tak zrobił pomimo młodego wówczas wieku i nie widząc w tym sensu. Dajcie sobie jeszcze czas na pojawienie plemników. Przez jego organizm przepuszczono prawdziwe cholerstwo