^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

25/08/08 22:45:57

Tak, tak, temat jedzenie chyba lepiej porzucić... ja na diecie cukrzycowej - w kółko pieczony kurczak i sałata, więc proszę, błagam, wrócimy do tematu za dwa miesiące, jak wszystkie będziemy "po". Dostaję ślinotoku n amyśl o białej bułce z dżemem, co dopiero inne takie... Co do wagi - to ta cukrzyca mnie zdeformawała do końca. Razem już 14 kg. Może na tej diecie juz duzo nie przybedzie. Dasha, miałam już dwie takie noce, nadal nie wiem co to bylo: ból straszny, a przy tym rownoczesnie skórcze. Sikalam co 20 minut przez cala noc. U mnie myslę, ze to jednak byly albo infekcje jelitowe albo niestrawnosc, w kazdym razie cos z jelitami. To przeciez mozliwe, ze przy gwaltownych ruchach jelit i gazach macica sie pobudza do skurczy i brzuch twardnieje... Dziewczyny, wy tez macie zalecone KTG co kilka dni? Czy to tylko cukrzyczki? Zefka, też marze sobie ze moze ciut szybciej sie uda urodzic, tak z tydzien - 10 dni przed terminem... to w koncu tez juz znaczy "w terminie". A ja po 4 miesiacach lezenia plackiem zaczelam sie troche ruszac: efekt straszny, boli wszystko i wszedzie, nie mam sily po najprostszych czynnosciach typu odkurzenie, po prasowaniu pekaja plecy i ciągna wszystkie wiezadła, po prostu rozpacz.

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

24/08/08 21:13:05

Witam, dziewczyny, długo mnie nie było, a dziś sobie poczytałam i widzę że większość ma jakieś problemy. No cóż, teraz to już dotrwamy. Umiesciłam moja fotke z 30 tc w galerii. Teraz juz bym sie nie pokazala. Wygladam okropnie - grubo, i strasznie. Kina 007, masz rację, dziwne to - ale w dwóch poprzednich ciążach też miałam zero problemów, więc dla mnie samej to jest niespodzianka. Hm, cóż, wiek... robi swoje. Umilka - cudowna wiadomość!!! jak na takie wcześniaki to 7 Apgar to i tak dobrze, i że same oddychają, w ogóle bomba! Gratuluję! Na mnie niestety padła cukrzyca, jutro rano biegnę do poradni cukrzycowej po glukometr, a od kilku dni ścisła dietka. Na dodatek jakieś okrutne bóle chyba jelitowe, po prostu koszmar. Nie wiem czy to infekcja, czy ta cukrzyca, ale ostatnio spędzam baaaardzo dużo czasu w letargu, leżąc i ledwie kontaktując co się na świecie dzieje. W ogóle w ciągu 3 tygodni 3 kg+, to jednak chyba z tą cukrzycą, bo inaczej niemożliwe. Jem normalnie, a nawet skromnie... No i w przeciwieństwie do Was ja dopiero w tym tygodniu albo następnym zamierzam zacząć kompletowanie czegokolwiek dla dziecka. Nie mam NIC - bo nie. Ale zaczynam się obawiać że gdyby nagle do szpitala - coś by trzeba jednak zabrać, więc zacznę o tym myśleć niebawem. A, jeszcze te wasze przeczucia, że wcześniej urodzicie: to raczej chęć zobaczenia dzidziolka i zmeczenie ciaża, niz przeczucie - tak mi się wydaje.

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

31/07/08 17:25:57

Czesc laski nie bylo mnie tydzien, dlugi weekend - jedyne pewnie wakacje w tym roku dla mnie. Ale wytrzymalam podroz 5 g i dowiozlam brzuch w calosci, pomimo strachow mojej ginki. Czy wy też tak czujecie pachwiny i miesnie w dole brzucha? doslownie jakby brzuch wypadal dolem! Nie przypominam sobie takich bolow w poprzednich ciazach, wiec mnie to troche niepokoi. W ogole oddychac ciezko, jeszcze te upaly, no po prostu latwo nie jest. Jeszcze jakas infekcja mi sie przyplatala i piecze tak ze w nocy sie budze. Tetno nie schodzi ponizej 100, ciekawe czemu. Najchetniej przespalabym te 2 miesiace... Vecepia, zadzwonilam do poloznej poleconej przez kolezanke, ktora rodzila miesiac temu. Opieka okoloporodowa 1600 zl plus sala 400 czy 600, juz nie pamietam. Bo u nas jest ryzyko ze, jak ostatnio sie to kobiecie przytrafilo, trzeba bedzie rodzic na korytarzu albo w windzie (ona rodzila w windzie szpitalnej). Remontuja niektore odddzialy popoznicze, jeden zbankrutowal, wiec jak sie nie ma szczescia to moga przyjac z braku miejsc dopiero w trzecim albo czwartym szpitalu z kolei. Dlatego proponuja te sale platne dodatkowo. Ale, moje drogie, na moim cudnym wakacyjnym wyjexdzie poznalam super- mame. Osmioro dzieci. Wszystkie jak najbardziej planowe. Najstarsza 21 lat, najmlodsze 16 miesiecy, rodzone oczywiscie grubo po 40-stce. Myslicie ze jakas zaniedbana zahukana kura domowa? Kurcze, swietna babka, jezdzi konno, plywa, wyglada ekstra, fakt, ze urobiona z ta banda po lokcie, ale promieniuje radoscia zycia, po prostu trzeba kogos takiego poznac, zeby docenic jak mozna podchodzic do trudnego, naprawde trudnego zycia...

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

20/07/08 21:27:32

Witajcie dziewczyny, po 10 dniach przerwy musiałam przez pol godziny czytać coście naskrobały. Dobrze że u wszystkich ok, choroby jak się zdarzają to i mijają, gratuluję zdrowych bobasów. ja też wreszcie po glukozie, jutro wyniki, pojutrze wizyta, ale bez USG. Pierwszy raz od miesiąca mam dziś w domu całą rodzinkę - synkowie powracali ze swoich obozów i kolonii, ale pojutrze znowu w rozjazdy. Znowu smutek i poruta. Anka_18 ja też NIC jeszcze nie kupiłam i nie kupię do połowy 8 miesiąca. Coś tam dla mnie ma teściowa, jakieś ciuszki po rodzinie, jakieś sprzęty znalazły się na strychu jeszcze po Szymonie (łóżeczko drewniane, materac i krzesełko składane sprzed 10 lat), jakąś mini - kołyskę ma koleżanka, która urodziła 2 miesiące temu... W ogóle o tym nie myślę. Pozdrawiam leżące! Już od 12 dni nie mam żadnego plamienia, nie wiem czemu to zawdzięczam, ale nawet byłam dziś w kościele, więc jak dla mnie wyprawa - gigant. Nic gince nie powiem, bo na mnie najedzie, ale czuję że jest lepiej mimo wielkiego bebecha. No i w nocy tylko z boku na bok, ale to już od dwóch miesięcy, mowy nie ma o leżeniu na plecach...

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

11/07/08 17:04:52

Witajcie, witajcie byłam na 3-dniowych "wczasach" u teściowej pod Wa-wą i się melduję szybko po powrocie. Widzę że dużo się dzieje! Moje "ukochane" plamienia chyba po prostu muszą być - ginka mówi że to z szyjki, bo łożysko wysoko i na USG nic nie widać. Ale szujka jest ponad 2 cm, więc nieźle i mam po prostu leżeć. W każdym razie na tyle sie na tą krew w majtkach uodporniłam, że do szpitala nie jeżdżę. Madziarka, gratulacje, najważniejsze że jesteś pewna tego co robisz!