Wczesne wykrycie ciąży cz.II

04/10/08 22:37:08

Na prawdę nie chodzi o stres związany z ciążą, po prostu martwię się o swoje zdrowie. Nie chciałabym dostać krwotoku wewnętrznego czy czegoś w tym rodzaju.

Wczesne wykrycie ciąży cz.II

04/10/08 19:15:21

Nie chcę być namolna i przeszkadzać, ale mam ostatnie pytanie. Czy ciąża pozamaciczna wyklucza możliwość pojawienia się miesiączki? Bo dzisiaj dostałam okres, a miałam minimalne podejrzenie takowej ciąży, więc chciałabym wiedzieć jak to jest. Okres spóźniał mi się ponad tydzień (w sumie jakieś 11 dni), ale dzisiaj dostałam. Zrobiłam bete, ale wyniki mogę odebrać dopiero w poniedziałek, stąd moje pytanie. Z góry dziękuję.

Wczesne wykrycie ciąży cz.II

03/10/08 21:30:32

Ja rozumiem. Mamy trochę inne "perspektywy", dlatego uważam, że to niesprawiedliwe, że ja miałabym być w ciąży kiedy niekoniecznie jestem gotowa, a ktoś inny nie może mieć upragnionego maleństwa. Po prostu cały czas widzę jaka jestem nieodpowiedzialna. Nie ma o czym dyskutować. Życzę Wam powodzenia i jeśli, któraś poczuła się urażona, to na prawdę przepraszam. Ginekolog powiedziała, że to na dzień dzisiejszy ciąża nie jest, a przyczyną opóźnienia miesiączki jest owa torbiel (lub ciąża pozamaciczna). Zrobiłam dzisiaj bete, przy czym prawie zemdlałam, bo nie lubię widoku krwi :D. 26 zł. ta "przyjemność". Mam tylko nadzieję, że to nie jest ciąża pozamaciczna. Jutro mam odebrać wyniki. Miała może któraś z Was taką torbiel lub ciążę pozamaciczną? Częściej leczą to lekami czy kierują na zabieg? Od czego zależy podejmowane leczenie. Moja ginekolog kazała czekać, bo stwierdziła, że to mogą być zmiany hormonalne, ale trochę boję się (wiem, wiem nie jestem od niej mądrzejsza), że to urośnie. Beta była konieczna do stwierdzenia czy to ciąża, jeśli tak to od razu mam iść do szpitala. Wszystko tak strasznie brzmi, że nie wiem. A wracając do rodziców, to są oni wyrozumiali, ale tata był bezpośredni powiedział, że (cytuję) " jak przyjdziesz do domu z brzuchem to cię wyjebie". Przykre, ale prawdziwe. W tej kwestii nie mam co liczyć na rodzicieli.

Wczesne wykrycie ciąży cz.II

03/10/08 10:49:30

Byłam u lekarza. Hormonów brać nie mogę, bo w rodzinie były przypadki raka i lekarz zdecydowanie mi to odradza. Jest średnio fajnie. Mam torbiel na jajniku z jakimś płynem wewnątrz. Najgorsze jest to, że lekarka kazała mi zrobić betę, bo jest mała możliwość, że to ciąża pozamaciczna. Boże... ja tak na dobrą sprawę nie wiem nawet co się z tym wiąże. Operacja? Jakieś tabletki... Chyba boję się jeszcze bardziej niż wcześniej. A najgorsze, że nie mogę porozmawiać z mamą, u nas każdy aspekt seksualności jest tematem tabu, o tym się nie mówi. Heh...

Wczesne wykrycie ciąży cz.II

03/10/08 09:13:57

Nie szkodzi, że z grubej rury. Ja sama czuję się jak skończona idiotka, chodzę z kąta w kąt i ryczę. Nie chodzi o fakt, że nie wezmę odpowiedzialności, wezmę. Bardziej chodzi mi o rodziców. Nie krzyki, złość, ale o to, że ich zawiodę. Pokładają we mnie nadzieje, są dla mnie mili, czuli, chcą mi nieba przychylić. Czuję się z tym fatalnie. Bo wykręcę im taki numer. Ja chcę mieć dziecko, ale nie teraz. Nie jestem gotowa. Nie będę się rozczulać, bo to i tak nie ma sensu. Głupia byłam, chwila zapomnienia, która może mnie wiele kosztować. Mam nauczę na całe życie, ale nie chcę unieszczęśliwiać tego dziecka. Nie byłabym dobrą matką.