Dobry laryngolog dziecięcy w Lublinie...

22/05/09 20:55:50

Gosieknet! W dzieciństwie leczyła mnie Pani Doktor Błażewicz-Czarecka, ona jest laryngologiem ogólnie, ale nie wiem czy dziecięcym też. Mnie bardzo pomogła, wręcz postawiła na nogi i wróciła radośc życia. Nie wiem czy jeszcze pracuje, myślę, że tak, musiałabyś popytac. Przyjmowała prywatnie na ul. Kołłątaja w bramie się wchodziło i tam szyld był z jej nazwiskiem. pozdrawiam

chcę odejść od męża

28/03/09 14:02:35

Zastanawiam się tylko czy nie skrzywdzę tym dziecka? Boję się też,że nie poradzę sobie finansowo. W tej chwili nie pracuję, nie mam żadnego zasiłku, żadnych pieniędzy, dom utrzymuje mąż. Myślałam żeby znaleźć pracę i może wtedy... Pomóżcie.

przedszkola w Lublinie

25/03/09 10:13:21

A ja mam takie pytanko: czy posyłacie bądź posyłałyście dzieci do przedszkoli na kilka godzin tak aby pobyły sobie trochę z innymi dziećmi? Podobno są takie przedszkola w Lublinie, które biorą na tak zwane godziny? A może żłobki? Moja córa ma już prawie półtora roku i bardzo lubi przebywac z dziećmi, pozatym chciałabym ją przyzwyczaić do przedszkola. Co o tym myślicie?

nauka korzystania z nocniczka

21/03/09 18:30:11

Drogie mamy! podpowiedzcie jak uczyłyście dzieciaczki korzystania z nocniczka? Moja córcia, sygnalizuje mi jak zrobi kupkę lub siku mówiąc ,,aa,, myślę, że to dobry czas zacząć naukę z nocnikiem tylko nie wiem jak się do tego zabrać. ps. Dopiero teraz zauwarzyłam, że nie w tym dziale zamieściłam post, proszę o przeniesienie do działu,, po narodzinach,,

Panika?

21/03/09 18:15:04

[quote="Kabaczek:)"]Zastanwiam się czy któraś z Was forumowe koleżanki ma podobnie jak ja. Otóż bardzo często mam wrażenie że moje serce staje, nie mogę przełknąć śliny i złapać oddechu. Wpadam wtedy w panikę. Dzieje się tak gdy jestem miedzy ludzmi , w duzym tlumie , ale nawet gdy jestem sama w domu. Czasami jak zasypiam , musze poderwac się do góry i pobiec po cos do picia bo mam wrazenie ze się uduszę. Do tego dziwne wyrwania ze snu, z dziwny trzęsieniem w głowie. Kabaczku! Wiem co przeżywasz, miałam to samo, teraz jest trochę lepiej, ale jeszcze nie do końca.