Czy to moze byc ciaza?

30/08/11 21:08:49

Trochę namieszałam w tym moim opisie dokładnie to było tak wzięłam pierwsze opakowanie zapomniałam o jednej tabletce z tego opakowania ale postąpiłam tak jak pisze w recepcie więc chyba "nic się nie stało" potem wyjechałam na urlop i zamiast zrobić tygodniową przerwę zaczęłam brać drugie opakowanie po 14 tabletkach z tego opakowania poczułam się paskudnie, więc zaprzestałam brania i zrobiłam przerwę. Z tego co czytałam to mogłam tak zrobić (chodzi o brak przerwy) ale to dziwne krwawienie mnie zaniepokoiło. Dzięki za odpowiedz, może i byłaś trochę szorstka ale należało mi się, to było głupie co zrobiłam. Jeszcze raz dzięki wielkie ;)

Czy to moze byc ciaza?

30/08/11 15:14:54

Witam wszystkie kobietki,liczę że mi coś doradzicie ;) Stosuję antykoncepcję hormonalną, przyjmuję tabletki Cilest, podczas brania wcześniejszego opakowania opuściłam jeden dzień, lecz nie robiłam żadnej przerwy, chciałam zatrzymać okres na czas urlopu więc przyjęłam ją trochę ponad 36h po ostatniej tabletce (Jak przyjmuję o 20:00 tak następną przyjęłam około 9 rano więc nieduży poślizg) dokończyłam to opakowanie i od razu wzięłam następne. Tego dnia co opuściłam tabletkę współżyłam z chłopakiem. On twierdzi że "uważał", ale po pewnym czasie musiałam wyrzucić to drugie opakowanie, nie dokończyłam go czułam się strasznie wzdęta, napuchnięta, bolało mnie podbrzusze, odczuwałam lekkie mdłości. Teraz dostałam okres, a raczej coś co można nim nazwać, było to ciemnego aż brązowego koloru krwawienie, które trwało 2 dni, bardzo słabe z licznymi zakrzepami. Nie wiem co mam myśleć już się umówiłam na wizytę do lekarza ale dopiero na następny tydzień, tak więc proszę was o radę i pomoc, mam nadzieję że wasze opinie mnie trochę uspokoją albo potwierdzą w domysłach... Pozdrawiam

plamienie implantacyjne

29/08/11 20:32:58

Witam wszystkie kobietki, mam dziwny problem. Stosuję antykoncepcję hormonalną, przyjmuję tabletki Cilest, podczas brania wcześniejszego opakowania opuściłam jeden dzień, lecz nie robiłam żadnej przerwy, chciałam zatrzymać okres na czas urlopu więc przyjęłam ją trochę ponad 36h po ostatniej tabletce (Jak przyjmuję o 20:00 tak następną przyjęłam około 9 rano więc nieduży poślizg) dokończyłam to opakowanie i od razu wzięłam następne. Tego dnia co opuściłam tabletkę współżyłam z chłopakiem. On twierdzi że "uważał", ale po pewnym czasie musiałam wyrzucić to drugie opakowanie, nie dokończyłam go czułam się strasznie wzdęta, napuchnięta, bolało mnie podbrzusze, odczuwałam lekkie mdłości. Teraz dostałam okres, a raczej coś co można nim nazwać, było to ciemnego aż brązowego koloru krwawienie, które trwało 2 dni, bardzo słabe z licznymi zakrzepami. Nie wiem co mam myśleć już się umówiłam na wizytę do lekarza ale dopiero na następny tydzień, tak więc proszę was o radę i pomoc, mam nadzieję że wasze opinie mnie trochę uspokoją albo potwierdzą w domysłach... Pozdrawiam

Chęć posiadania dziecka

16/02/11 19:53:27

Ja ostatnio rozmawiałam z chłopakiem na ten temat, stwierdził tak samo jak twój że "jest jeszcze za wcześnie" i wtedy coś jak by we mnie pękło, powiedziałam mu że to rozumiem, że sama tak myślę ale oczekiwałam bardziej że powie mi "kochanie po maturze", niby taka mała różnica a jednak taka wielka. Od mojego ostatniego wpisu minęło parę dni w tym czasie dowiedziałam się, że przyjaciółka będzie miała dziecko i znowu ta... zazdrość. Nie powstrzymany instynkt macierzyński. Dzięki waszej pomocy kochane kobietki pomalutku się z nim oswajam :), nie wiem co mam ci doradzić. Mówiłaś mu co czujesz? Czy tylko to, że chcesz mieć dziecko? Może ma rację żeby zaczekać na własny kont? Rozumiem co czujesz i szczerze Ci współczuję, trzymam kciuki, że wszystko się ułoży. Ja jak na razie skupiam się na nauce, co nie znaczy że snuję plany na przyszłość :) Pozdrawiam gorąco

Chęć posiadania dziecka

08/02/11 09:17:47

Dziękuję bardzo za miłe słowa, z tymi chwilami zwątpienia to chyba każdy tak ma, moja mama mimo że ma już dorosłe dzieci też nieraz ma dość, ale to nie zależy od dziecka tylko od tego "wyścigu szczurów" który odbywa się teraz na świecie, aby zapewnić byt rodzinie trzeba ciężko pracować, co zajmuje dużo czasu, zjada wiele nerwów a do tego praca w domu, z dzieckiem, każdy by się w pewnym momęcie miał ochotę poddać :) Ale widzę że jesteś silna i życzę Ci szczęścia w życiu i jak najmniej chwil zwątpienia.