Listopadówki 2009 :)

20/02/10 10:44:23

Cześć dziewczyny :) Asik.g dziękuję Ci bardzo za kontakt! Wiem, długo mnie nie było i pewnie nie nadrobię... Mało teraz siedzę przy komputerze, dlatego milczałam. Gosia chowa się zdrowo, pięknie rośnie! Waży już 6300g, więc jeszcze trochę i potroi masę urodzeniową (było 2350g). Teraz Gosią opiekują się moi rodzice - ja mam przed sobą jeszcze ostatni semestr studiów, dość ciężki jeśli chodzi o naukę. Ale staram się dojeżdżać do rodziców jak najczęściej, to 60km od Gdańska więc nie jest tragicznie i w sumie spędzamy tam z mężem 4 dni w tygodniu (weekend cały i któyś dzień w środku tygodnia). Ciąglę tylko przepakowuję plecak i ciągle jesteśmy w drodze. Tęsknimy, ale to byłą najlepsza opcja, bo bałabym się oddać Gosię pod opiekę niesprawdzonej niani, a moi rodzice wprost szaleją za małą :) Pozdrawiam Was wszystkie bardzo ciepło i obiecuję, że będę się odzywać :)

Listopadówki 2009 :)

01/12/09 20:36:13

Dziewczyny - nie ogarniam, ale gratuluję nowym mamusiom :) U nas zmęczenie, nieprzespane noce i duuuużo wrażen akustycznych, które zawdzieczamy silnym płuckom naszej dzieciny. Jednym słowem - witamy w krainie kolek... Na razie nic nie pomaga, więc pewnie pozostaje poczekać do końca 3 miesiąca, bo wtedy ponoć może być lepiej... Ale Gosia i tak jest boska :) moja słodka :)

Listopadówki 2009 :)

21/11/09 11:57:45

Przede wszystkim: gratulacje dla nowych mam :) Lialam ja urodziłam w październiku, ale i tak musiałam mieć zaświadczenie od ginekologa, żeby móc złożyć wniosek o becikowe. Chyba nikt do końca nie wie, kogo obowiązuje ten przepis... bałagan straszny. Ale MOPS wymaga zaświadczenia. malwinka współczuję brzuszkowych problemów... U nas też są rewolucje, chociaż chyba nie aż tak nasilone. Stosujemy Debridat przepisany przez pediatrę i Sab Simplex (kupiony przez kolegę w Niemczech). Poza tym pediatra zmieniła nam mleko na Bebilon pepti, a ja nie jem nabiału - i teraz jest troszkę lepiej, mała już przynajmniej normalnie robi kupki, a nie raz na 2 dni. Ale męczą ją gazy, bardzo jej się w brzuszku "przewraca"... U nas jako uspiacz i uspokajacz sprawdza się lulanie i suszarka (jest nawet skuteczniejsza niż lulanie). Mąż nawet ściągnął z netu nagranie suszarki (zapętlone tak, że trwa 7 godzin) i puszczamy ten dźwięk z telefonu, bo śmiejemy się, że się za prąd nie wypłacimy jak suszarka będzie non stop na chodzie ;) Kasiulek jeszcze raz gratulacje! :) Strasznie pozytywna jest ta Twoja relacja, mimo że namęczyłaś się bardzo i na pewno niepokoiłaś w trakcie... Ale najważniejsze są dobre zakończenia :)

Listopadówki 2009 :)

19/11/09 12:34:06

Bettka, jak najbardziej się zgadzam... Ja rodziłam w 36 tyg 4 dniu, też oksytocyna nie zadziałała (tzn miałam skurcze, ale rozwarcie było minimalne). Ale trzeba było zakończyć ciążę, więc od razu wzięli mnie na cięcie... Na szczęście mała ma tylko jedną cechę wcześniaczą plus podejrzenie obniżonego napięcia mięśniowego - dzisiaj jedziemy do neurologa, ale jestem spokojna, bo pediatra badał małą jak spała, a kiedy jest aktywna to zdecydowanie nie widać, żeby coś było nie tak ;) Z innej beczki - Bettka, czy Ty badasz dziecku w domu poziom cukru? Jeśli tak to jak, glukometrem, normalnie kłujesz nakłuwaczem?... Anka - gratuluję serdecznie!

Listopadówki 2009 :)

18/11/09 09:49:11

quiero ja staram się oszczędzać, ale dziecko noszę normalnie - z tym że moja córcia to kruszynka, niecałe 3 kg. Jakieś nie za duże zakupy też robię sama. Ale ogólnie staram się uważać i nie dźwigać rzeczy powyżej 4-5kg. Zastanawiam się, ile czasu jeszcze będzie mnie bolała rana-blizna... Boli mnie trochę, jak ją dotykam i "w środku" też. Wszystko się ładnie zagoiło tak na pierwszy rzut oka, mam nadzieję że to pobolewanie jest normalne... Aniunia no to rzeczywiście wymiatasz! Na zajęciach ze skurczami :) hardcore! Moja córcia też była "niedogrzana", chociaż "prawie donoszona" (urodziła się 4 dni przed zakończeniem 37 tygodnia). Cały czas ubieram ją cieplej, a w szpitalu miałam nawet swoją farelkę... Jednak te ostatnie dni w brzuchu są maluszkowi bardzo potrzebne... mooie trzymam kciuki za sobotę! A Ty pewnie odliczasz dni :)