Poszłabym jutro, ale o 10 wyjeżdżam do domku, wiec najwcześniejszy możliwy termin to piątek. Od razu dam znać jaki wynik! 
Tak zrobię
Boże jak ja się ciesze na samą myśl, że może jednak się udało! Wkleiłam by zdjęcie, ale nie jestem w domu i nie mam aparatu. Jutro wracam, więc może jutro mi się uda.
Nie minęło 5 minut nawet. Na pierwszy rzut oka nic nie zobaczyłam bo aż mi się oczy kleiły. Jeżeli do pt nie dostane @ to pójde na bete, będzy wtedy 40 dc i wynik powinien być wiarygodny.
Oczywiście jak to jest rano zaspana zrobiłam test. Załamałam się bo ujrzałam 1 kreskę, gdy znowu się położyłam to coś nie dawało mi spokoju i zerknęłam jeszcze raz. Wtedy ujrzałam "kontrur" drugiej kreski. Ale to jest tak słabe dosłownie cień cienia :/ Niby 38 dc to powinna już być chyba wyraźniejsza... Nie wiem co teraz może najlepiej będzie jak pójdę na Bete. Co o tym myślicie?