U nas jest gites i śniegu po pachy, ale co z tego, jak Franek zwiewa z sanek, jak Tylko Go posadzę
Na obiad jadę do mamusi

U nas jest gites i śniegu po pachy, ale co z tego, jak Franek zwiewa z sanek, jak Tylko Go posadzę
Na obiad jadę do mamusi

Zuza, ja też to mam, ino że to jest chyba jednorazówka ...
A może nie? Nie wiesz czy to jest jakaś akcja comięsięczna?
Z okazji myszki miki lecę pod prysznic 
Kosmi, no rzeczywiście miałaś wymarzone walętynki
Fajnie tak jak dwójeczka jest grzeczna ... czego życzę wszystkim podwójnym mamom
Kaczka, jest szansa, że jak Ciebie nie będzie, to S odzyska zmysły, nawet przez sen ... w przeciwnym razie powiedz Mu, że będzie nocował z teściową
Dorotka, fajny ten piesek! Ciekawe, czy zdaje egzamin
Luizka, a jak Tobie tak źle, to po co się gryziesz sama? Przyjdź do nas, wywal swoje smuty - kto Ciętak zrozumie, pocieszy i rozśmieszy jak my?
Poza tym - czemu zmieniacie mieszkanie? Bo rozumiem, że wszyscy, mimo, że pan mąż nawala?
Franek poszedł wczoraj spać po 22
Razem ze mną:D Bo se siedzieliśmy w łóżku razem
Przespał całą noc bez mleczka
i wstał po 7
ZMIEŃ
Zuza na spacer idziesz już?
O takiej nieludzkiej porze?
Przeca zaraz będą hocki-klocki-myszka-miki
i domisie
i chiwla dla siebie
(dla mam w sensie
)
Właśnie zadzwonił W, że jest bardzo ciepło, bardzo wilgotno i bardzo egzotycznie
Czyli wszystko tak jak lubi
Dziwne palmy, dziwne ptaki, strasznie mali ludzie
Więc wszystko gra, uff ... A na dodatek u nich jest już przed 13tą
No i dziędobry
Ok, ok. A która styczniowa córcia bawi się autkami?
Miłych snów tudzież seksów walętynkowych ![]()