ZAPRASZAM DO ROZMOWY SłUPSZCZANKI CIężARNE

23/11/07 12:35:04

Mieszkam na wsi, rozpuściłam więc wici wśród znajomych i tak zgłosiło się kilka osób. "Wybrałam" taką starszą sympatyczną (mam nadzieję) panią z mojej ulicy. Znam ją z widzenia - jak to na wsi - i myślę, że powinno być dobrze. I pieniążki też zaproponowała przystępne - za 5 godzin dziennie 350zł.

ZAPRASZAM DO ROZMOWY SłUPSZCZANKI CIężARNE

23/11/07 12:12:03

Dzięki Loopa, a Tobie życzę rychłego rozpakowania :) Urodzić w domu :shock: - brrryyyy... dzielna kobitka. Dziewuszki, widocznie coś dzisiaj w pogodzie nie tak, bo mój Stasiulo też jakiś poprzestawiany - dopiero zasnął, a powinien ok. trzech godzin temu. Moja opiekunka przychodzi do nas od wczoraj na troszkę, żeby przyzwyczajać do siebie małego. A w czwartek ruszam do pracy :( :( :( Trzymajcie za mnie kciuki. Ciekawe komu będzie bardziej żal - mi czy małemu. :( Biegnę upiec jakiś placek, może jabłecznik, bo dostałam od rodziców torbę renet... Miłego dzionka, mimo "marudnej" pogody.

ZAPRASZAM DO ROZMOWY SłUPSZCZANKI CIężARNE

22/11/07 10:13:24

Aniu, fajnie że Twoja maleńka ładnie spała. My też kąpiemy małego codziennie troszkę ze względu na to, że to taki stały rytuał i dziecku ponoć łatwiej zasnąć, bo wie jaka jest kolej rzeczy: np. kąpiel, ubieranko, amciu, spanko :D . A u nas wielkie święto - Staśkowi wyszedł pierwszy ząbek :D :D :D . Co prawda dopiero tak tyci, tyci, ale jest.

ZAPRASZAM DO ROZMOWY SłUPSZCZANKI CIężARNE

18/11/07 20:38:43

Aniu, dobrze że się postawiłaś mężusiowi. Może być z siebie dumny, że ci się nie sprzeciwił, dzięki temu nasza mała forumowa Igunia ładnie lulcia :wink: . Nie boisz się karmić maleńkiej w trakcie jazdy?

ZAPRASZAM DO ROZMOWY SłUPSZCZANKI CIężARNE

17/11/07 20:30:26

Adgam, to pewnie zależy jaki - wiem, że któryś kremik Nivea jest specjalnie przeznaczony na zimę. Najważniejsze chyba, żeby to nie był krem nawilżający tylko natłuszczający. Loopa, no właśnie ten mecz... Mojego mężusia nie ma (wyjechał na studia), więc nie ma się komu emocjonować, zresztą on i tak nie przepada za nogą, ale za to sąsiedzi... Masakra! Blok - stare budownictwo i niejeden fanatyk piłki nożnej w mojej klatce mówi samo za siebie - nie muszę oglądać TV, żeby wiedzieć, jak się toczy akcja na boisku. :x