Witam wszystkie nowe osierocone mamy :*
Kurcze nie zagladalam raptem 3 dni a tutaj az tyle Was dolaczylo
Bialasek gratuluje slicznej fasolinki
Illisa kurcze lez tam duzo i trzymaj nogi razem ;P faktycznie przeprowadzk Ci nie pomogla, ale wierze ze dotrwasz
Koniuszek ciesze sie ze u Ciebie synus zdrowo
Justa, ulunia, basia z czekaniem to kazdy lekarz ma swoje zdanie, moj powiedzial ze mam czekac 6m-cy po pierwszej stracie (w druga ciaze zaszlam praktycznie rok po pierwszej za pierwszym razem) i az zrobie wszyskie badania po drugiej. Tez mi sie wydawalo ze 6 miesiecy to tak strasznie dlugo, tez chcialam byc szybko w ciazy, ale im blizej konca tego okresu tym mniej tego chcialam. Dopiero po prawie roku do tego dojrzalam. Teraz po drugiej stracie szybciej doszlam psychicznie do siebie, od jakiegos czasu z rozczuleniem patrze na bobasy, ale nie wiem czy zdecydujemy sie tu na dziecko czy dopiero po powrocie do kraju.
Co do badan to mialam wszystkie z genetycznymi wlacznie - moj gin zlecil mi wszystkie po 2 poronieniu, na szczescienic nie wyszlo oprocz cytomegalii ktora przechodzilam w trakcie lub zaraz po 2 ciazy - nie wiadomo czy to byla przyczyna obumarcia ciazy. Ciesze sie ze zrobilam te badania, teraz jestem spokojniejsza i mamy zielone swiatlo.
Teraz jeszcze nie zdecydowalismy sie starac, zobaczymy czy zdecydujemy sie na dzidzie tu czy moze poczekamy az wrocimy do PL.
A teraz maly off top - przeprowadzilismy sie juz z hotelu do mieszkania i jest super
jest wielkie wiec musimy sie szukac, mamy ladny widoczek z 14 pietra, jest cieplo i mamy dostep do basenu wiec jest super. Prawie jak wakacje tyle ze K musi do pracy chodzic - i ja za 1-2 miesiace tez
przesylam Wam troche ciepla :*


Społeczność
Polecane strony: 