Kwietniowe dzieciaczki:)

02/01/08 22:03:18

Witajcie Dziewczyny! Wieki do Was nie zaglądałam. Muszę nadrobić stracony czas. Nie jestem w stanie przeczytać wszystkich stron Waszego pisadła, a szkoda. Piszcie, w skrócie, co tam u Was się działo:) U Nas w porządku. Patryk, rośnie jak na drożdżach, śpi 2 a jak się uda to 3 razy w ciągu dnia, a co za tym idzie, mniej czasu dla samej siebie. Nie narzekam, bo i tak chwile spędzone z synkiem są bezcenne. Staramy się regularnie chodzić na sanki, często śpiewamy, chciałam się pochwalić, tym, iż najprawdopodobniej z Patryczka rośnie artysta. Zaraz, jak usłyszy muzykę, instrumenty, zaczyna śpiewać. Magiee nie możesz zamykać się tylko w towarzystwie m i t. Nie oddalaj się tak od rodziców. Jeśli Ty nie możesz Ich odwiedzić, to zaproś rodziców. Ja do moich jeżdżę 2 razy w tygodniu, a czasem częściej. Mimo, że mojemu m się to czasem nie podoba, albo jak teściowie narzekają, że dziecko, że to męczące dla niego, to i tak nie odmawiam sobie dnia spędzonego u Nich, tam dostaję energii na kolejne dni. Nie zamartwiaj się i nie myśl, że nie masz już sił. Siły czasem same przychodzą, jeśli tylko dobrze się nastawimy. Też sama wychowuje synka, nikt mi nie pomaga. Są dni, kiedy nie chce mi się wychodzić z łóżka, ale wtedy myślę , że muszę, że robie to dla Patryka i że kiedyś czas „pieluszkowy” się zakończy. Mikiska ząbek górny, czy w ogóle pierwszy?;) Kasiunia oskrzela, oj biedny Olek:( dobrze, że już lepiej. Asik26 miło, że Sylwester się udał. Ja też dobrze się bawiłam, a Patryk też przespał fairwerki, zasnął przed 8, a obudził się o 3. Filenka mm pyszności dla synka:) Nie uwierzysz, ale mój Patryk nadal wybrzydza przy zupkach. W ogóle nie chce ich jeść… Ho, ho, nowa pralka;) Gosiaczek2705 ale to szybko przeleciało:) Już na swoim:) Pisz szybko, jak się mieszka! Emilia oj, kuruj się… A Milenka w żłobku? Doczytałam dalej i mam odpowiedź:P Powodzenia w tych pierwszych, najtrudniejszych dniach!! Trzydziestka miło czytać, że w pracy, z maleństwiem się ułożyło. Teraz to tylko z górki:) Idę się położyć po ciężkim dniu. Wybaczcie, że nie napisałam więcej. Do jutra. Dobranoc

Kwietniowe dzieciaczki:)

28/11/07 22:15:20

Witajcie! U Nas w domu panuje szpital. Po trzydniówce Patryczka następna infekcja. Katar, a dzisiaj kaszel. Martwię się o mojego Smyka. Dzisiaj rozmawialiśmy z lekarzem, nie jest źle. Wczoraj zwariowałam i kupiłam Patrykowi 5 par rajstop na allegro:) Widzę zawzięte dyskusje o karmieniu. Chyle czoła trzydziestce. Powiedziała wszystko, co w tej sprawie chciałabym napisać. Mój Patryk, jak resztę dzieci karmionych piersią nie toleruje butelki. Lekarz zalecił podawanie herbatki uspakajającej. Przez butlę nie chcę, to podaję miarką i pije a raczej połyka ślicznie;) Trzydziestka ja za każdym razem czytając książkę, a potem do kina zawsze czuję niedosyt. Niemożliwością jest przedstawić film na postawie książki, zawsze będzie czegoś brakować:) Pisz jak Ci się podobała adaptacja:) Monisia co się stało? Kasiunia wow, dużo waży Twój syneczek:) Mój Patryk ma 8 kg, malutki się urodził… Łucysia biedne dzieciaczki, naprawdę rozumiem co czujesz, też przechodzę to na własnej skórze. Mój Patryk też chory. Jeśli masz problemy z rękami a powodem jest alergia, to jak będziesz chciała napisze Ci skład maści robionej (też się borykam z alergią), którą używam. Mi pomaga świetnie. Kasia mój Patryk również nie siedzi sam, jak posadzę, to owszem, na kilkanaście sekund. Sadzaj Malutką, a zobaczysz, że po jakimś czasie załapie o co chodzi:) Litek gratulacje dla synka! Ja nadal czekam na jakikolwiek wyczyn w stronę raczkowania, ale jak na razie nic a nic. Super pomysł z kalendarzami:) Niedrogi a fajny:) chyba wykorzystam.. Fotki świetne! Na marginesie, też mamy takie pudełko na zabawki Smyka:) Katiarott ha, powoli wszystkie przekonujesz do tej żyrafki, również sama się nad nią zastanawiałam:) A o ile dobrze pamiętam, to Ty pierwszy raz pokazałaś fotkę tej zabawki:) Mikiska ja również przeszłam tydzień temu sprzeczkę właśnie o to samo… Obiecałam nie wspominać o m, i konflikt rozwiązany. Joanman Święte słowa p. Elżbiety. Moja T powinna to przeczytać i dać mi wreszcie spokój:( Filenka ja również podziwiam wszystkie dziewczyny pracujące. Mimo, że mają tyle zajęć, na forum też znajdują chwilkę. Emilia my również funduszy przeznaczonych na prezenty mamy mało, a trzeba kupić.. Rano wkleję do galerii zdjęcia Patryka, a co:) Dobranoc.

Kwietniowe dzieciaczki:)

26/11/07 22:09:39

Witajcie! A ja znowu mam zaległości… A czasu coraz mniej. Patryczek w piątkową noc dostał gorączki, ponad 38, a temperatura cały czas rosła. Pierwsza gorączka była po szczepieniu w 1 miesiącu, od tego momentu mój Smyk w ogóle nie chorował. Zaraz w sobotę rano wybrałam się do lekarza. Okazało się, że to TRZYDNIÓWKA:( T jak usłyszała, że Patryk gorączkował, od razu rzuciła hasło: przeziębienie, a wszystko zwaliła na spacer na który wybrałam się dzień wcześniej. Dobrze, że przynajmniej jej teoria się nie sprawdziła! Uwierzcie, czasem mam ochotę powiedzieć jej kilka ostrych słów, ale tak mnie Rodzice wychowali, że nie przeszło by mi to przez gardło. Trzydziestka gratuluję Oliwce! Dzielna dziewczynka! Mój Patryk też ostatnio dużo siada:) Dorotka no to Kacperek już zębaty;) Gratulacje. Zdjęcia wspaniałe. Czy mi się wydaje, maluchy trzymają się za rączki?:) Gosiaczek faktycznie, można oczopląsu dostać. Życzę jutro zdecydowania przy wybieraniu:) Kasiulek jutro obowiązkowo napisz jakie gabarety ma Zuza;) Joan szaleją, szaleją kobitki w naszej klasie:) Skąd ja znam te metodyczne dyrdymały- Rodzice są nauczycielami. A tatkowi nie raz wypełniało się dziennik… Boginka czego się nie robi dla Naszych Smyków. Ja ciągle odmawiam sobie kupienia czegoś dla siebie, bo wolę wydać pieniążki na Patryka:) Kama piękne bukieciki! Monisia cały czas jesteśmy dyskryminowane, jak długo to jeszcze potrwa… Lalka czasem dobrze jest się poprztykać, żeby zrozumieć co jest nie tak i naprawić błędy. A te słowa, czasem chyba każda z Nas przechodzi wątpliwości. Sida a my jeszcze nie miałyśmy okazji się poznać. Witaj! Śliczne zdjęcia rodzinki! Lecę spać. Dzisiaj byłam taka przemęczona, że kilka razy miałam zawroty głowy graniczące niemal z cudem braku omdlenia. A, piszecie dużo o kaszkach. Podajecie już? W jakiej porze dnia? Ściskam wszystkie kwietnióweczki!!! Dobranoc, Pa

Kwietniowe dzieciaczki:)

23/11/07 21:11:40

U Nas popołudnie minęło bardzo spokojnie. Patryk był bardzo spokojny, nawet po kąpieli mi nie marudził (a zawsze wygląda to tak, że ubieram Smyka w piżamkę jak najszybciej, bo On po wyjściu z wanny krzyczy w niebo głosy). Zasnął też szybko, po 30 minutach mogłam spokojnie posprzątać nasze M2. Jutro z Patryczkiem jedziemy do moich Rodziców, jak to zawsze bywa w soboty. trzydziestka czyli nasz nowy premier mówił to, co zwykle. A konkretów brak. Jeśli chodzi o książeczki to Patryk posiada opowiadania Kubusia Puchatka A.A Milne- czytałam Smykowi na dobranoc od urodzenia do ok 4 miesięcy, jak jeszcze wszystkiego nie wkładał do buźki. Teraz ma książeczki gumowe, z materiału, żeby mógł je spokojnie gryźć nie niszcząc. W każdej książce są obrazki, wierszyki, coś piszczącego, grającego, szeleszczącego. Już wczoraj miałam Ci napisać, bardzo podoba mi się zdjęcia Oliwki w galerii- naprawdę boskie są, mały poszukiwacz kabli;) leaga klawiatury w laptopach jak najbardziej można wymieniać;) Kasia fajny mobil, ale również podpisuję się pod kobietkami, które nie lubią klapek. Wole cienkie telefony. Również uwielbiam oglądać ciuszki i różne inne rzeczy dla Patryka:) kasiunia wklejaj zdjęcie z nową fryzurką;) Boginka ach, to Cię wystraszył Smyk z niby próchnicą. Ja czyszczę Patrykowi ząbki szczoteczką silikonową na palec. Gosiaczek takie pozytywy aż chce się czytać:) Joan ciekawe czy się obudzi, czy też może będzie nadal spał na podłodze;) Mało piszecie. Aż mi się spać zachciało :boo: Dobranoc:) :papa: [/b]

Kwietniowe dzieciaczki:)

23/11/07 13:19:01

Witajcie! Dziękuję za wszystkie odpowiedzi odnośnie zupek. Potwierdziłyście teorie mojej pediatry, że dzieci wolą zupki ze słoiczków, niż własnej roboty. Przekonywała mnie, że są w 100% zdrowe, osobiście martwią mnie te konserwanty... Od 2 dni podaję gotową zupkę- Bobo vita, tylko takie były w naszym sklepie. Zastanawiam się nad Hippem albo Gerberem. Do Hippa jestem bardziej przychylna z tego względu, że Patryczkowi podaję deserki, herbatki z tej firmy. Napiszcie proszę jakiej firmy zupki jedzą Wasze Dzieciaczki. mikiska Jeśli chodzi o kaszki, produkty z nestle to polecam Ci tą firmę. W pierwszych tygodniach po urodzeniu Patusia sama zajadałam się tymi kaszkami i powiem Ci, że smakowały mi bardziej od Bobovity. Powiedz mi proszę co to są te misiowe ogródki? :oops: iwi aż się popłakałam ze śmiechu widząc fikuśne pełzanie Twojej córuni. Rewelacja!! :D Emilia jak zawsze z poczuciem humoru:) Kawał o Samoobronie jak najbardziej trafny, nastały ciężkie czasy dla tej partii. A buciki super. Też chciałam kupić podobne, tylko wysokie, wkładane do spodni, troche ciemniejszy brąz, ale również z przednim motywem sznurówek. 8) Łucysia dziękuję za przypomnienie nazwy kropelek. Podobnie jak filence wyleciały mi z głowy, a trzeba je kupić.. :roll: trzydziestka i co tam ciekawego Tusk naopowiadał? :shock: Katiarott mam nadzieję, że sąsiad trafił się wyrozumiały? :? Gomi moja dobra kuzynka właśnie tak zrobiła- zaczęła podsuwać córce nocnik jak już stabilnie siedziała. A wiesz jaki był efekt? Maleńka przestraszyła się kupki a później długo bała się siadać na nocnik. leaga i masz Nas:) Depresja nie ma szans;) Patryk śpi już od 1,5 h. Przegapiliśmy dzisiejszy spacer, a słonko już się chowa zza chmury. :roll: Do wieczorka.