PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

28/05/07 11:07:13

jakoś pusto wszędzie dziś na forum-no ale komuś muszę się pochwalić, że wczoraj pierwszy raz czułam porządnie ruchy bobaska-czekałam na to bardzo-maluszek tak się wieczorem rozkręcił, że widać było te ruchy na zewnątrz w jednej pozycji-nawet przyszły tatuś zobaczył to na własne oczy, aż dostał rumieńców-super :lol:

Leniuszki w brzuszkach :D

28/05/07 11:03:27

halo jest tam kto?!!!! Wczoraj miałam dziewczynki kopniaczki wieczorem, ogromnie się cieszyłam, nie żadne bulgotki co do których nie miałam pewności czy to to- dzidzi tak figlowało, że w jednej pozycji było widać ruchy na zewnątrz-nawet przyszły tatuś to zobaczył-super uczucie

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

24/05/07 13:02:29

[quote="MEGGAN":3vktpt7o] KONY a jak sprawdza bicie serduszka tak jak normalne usg przez brzuch tylko że krócej trwa? no własnie zapomniałam jeszcze że robię wyniki krwi i moczu tak średnio co 1,5 miesiąca, ale to chodze do przychodni, bo prywatnie jeszcze za to bym musiała płacic. Wiem że poprzez bad. ginek. sprawdza szyjkę itd., takze nast. razem pewnie bez usg bedzie wizyta.Pozdr.
tak tak przez usg tylko szybciutko, bo tam doktor nie bierze kasy do ręki tylko płaci się w rejestracji i on mi mówi żebym po prostu zgłaszała, że była sama wizyty bez usg, a krew i mocz robię prywatnie bo nie chce mi się stać w kolejkach

Leniuszki w brzuszkach :D

24/05/07 12:49:14

czasem takie bulgotki dołem są owszem, ale skąd ja mam mieć pewność, że to maleństwo, mogę sobie to wmówić, ale nie potarfię w 100% tego stwierdzić póki co, jak poczuję prawdziwego kopniaka to pewnie będę mogła powiedzieć na 100% że to bobasek

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

24/05/07 12:47:04

ja już sama nie wiem dlaczego mój tak rzadko mnie bada, on tak ma po prostu, tylko za każdym razem pyta mnie czy coś mi doskwiera jakieś upławy, pieczenie itp, a szyjkę mówi ze widzi na usg i nie potrzebuje wtedy robić badania gin, on ma dobra opinię i chodzi do niego mnóstwo ciężarówek więc chyba wie co robi,ale ja absolutnie nie podważam tego, że gorzej jest jak ciągle badają, w końcu po to mamy doktorów żeby im ufać, my się na tym nie znamy tak jak oni