Czerwcówki 2007

29/05/07 17:00:55

cześć, mało byłam aktywna na forum, ale byłam. I teraz się chwalę. W Dzień Matki urodziłam córeczkę, Esterę. Waga 3330, wzrost 51. Jesteśmy już w domciu szczęśliwe

Czerwcówki 2007

07/02/07 14:37:50

z laktatorem to sprawa wygląda tak: każda z nas bedzie miała nawał mleczny, który musi prztetrwać. (robi się okłady ze świeżej kapusty - to przeciwdziała stanom zapalnym) Jeśli zaczniecie sie "odciągac" to osiągnięcie efekt krowy mlecznej- organizm będzie przekonany, że tyle właśnie ma produkować i będziecie spędzać całe dnie na odciaganiu. Jeśli przetrwacie "kamienne cyce" bez odciagania (przypomianm o kapuśicenoszonej przez cały cza s w staniku - to nie dowcip) to w ciągu tygodnia się unormuje, pokarmu będzie akurat tyle, ile bedzie potrzebował dzidziuś. Ja tak wykarmiłam dwójkę dzieci. I naprawdę działa. Poza niemiłym efektem "kiszonki" spowodowanym kapustą w staniku sposób się sprawdza.

Czerwcówki 2007

16/01/07 11:14:27

moja córcia nie była planowana. Gdy synkowie prosili nas o rodzeństwo, tłumaczyliśmy im, ze juz wszyscy jesteśmy w komplecie i już. A wiecie jaka była ich reakcja na wieśc o dzidziusiu? "hurrra, tata kupi nam terenówkę, bo do naszego trupa nie wejdzie jeszcze jeden fotelik". O imię jeszcze się spieramy (my nazywamy dzieci z klucz: "niepowtarzalne" - synkowie to Bazyli i Klemens), ja chcę aby nazywała się Melisa :)

Czerwcówki 2007

16/01/07 11:06:54

Cześć dziewczyny zgłaszam sie po dłuższym milczeniu - robiłam sobie amino kcję, długo nie miałam wyników, czekałam więc o cichu na dobre wieści. I dostałam je, choć skandalicznie późno, bo po pięciu tygodniach ! Mam więc potwierdzoną genetycznie córeczkę. Przypomnę się jeszcze troszkę: jesteś najstarszą mamuśką w grupie (37 lat) to moje trzecie dziecko (synkowie 6 i 7 lat). Mam spore doświadczenie macierzyńskie, mamnadzieję, ze przydam się Wam , za tych kilka miesięcy :) Na razie jestem kobietą mocno pracujaca (mamy z mężem własna firmę, póki conie mogę pozwolić sobie na przerwę), ale cieszy mnie to, bo ciąza mi się nie dłuży. Poza tym wiem, co czeka mnie w czerwcu.....ach te nieprzespane nocki. Siedź dzidzio w brzuchu jak najdłużej. :D

Czerwcówki 2007

08/12/06 10:54:33

słuchajcie: nie dość, że mam pierwszą samiczkę, to jeszcze wczoraj poczulam pierwsze ruchy!! Aż nie wierzyłam, bo to wcześnie, ale na 100%! I dziś też już sie ran kręciła. Grzeczna dziewczynka :D . Chyba jej odpuszczę i nie nazwiemy jej Balbina :)