WRZESIEN 2007

13/02/09 15:02:46

Ptysiowa - wiem, więc będę walczyć, jak będzie trzeba :twisted: i cieszę się, że jako ekspert szczepionkowy mnie wspierasz 8) Dodam, że nie jestem przeciwniczką szczepień, szczepiłam nawet Misia na pneumo i zamierzam na ospę i meningo, ale tylko wtedy gdy jestem przekonana, że jest zdrów i mam duze prawdopodobieństwo, że nic w nim się nie wykluwa :twisted: Patyska - nie, my poprostu jesteśmy tak do tyłu- MMR jest raz w 13-14 m-cu :roll: spadam do domku do Misia :D zaczynam weekend :D

WRZESIEN 2007

13/02/09 14:43:47

Witam, dziś bez wybuchu się obyło:) za to widzę mała aferka była, cóż ciężka pogoda wszystkim się udziela 8) Dona, Jagódka - współczuje problemów, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, Patyska - to chyba kolka, nasz też tak miał, żaden specyfiki nie pomagały, okazało się, że Miś źle z piersi ciągnął i się "zapowietrzał" bursztynek - z tego co sie orientuje Wedel też już nie jest polski :? a i Milka i Wedel produkowane w Polsce, więc tu i tu wspierasz polski produkt :) A Milke kremową uwielbiam 8) Ptysiowa, Ladyefa - gratuluję zakupów :D My na 17 lutego też do szczepienia, ale dopiero na MMR :? dziś babka z przychodni dzwoniła i mnie opierniczyła, że dziecko jeszcze nie szczepione :x . To się umówiłam na wtorek, ale nie powiedziane że będę szczepić :evil: Miś ma zawsze jakieś powikłania po szczepionkach jak nie jest szczepiony kompletnie zdrowy. Ostatnio jak go zaszczepili "tylko" z katarem to miał zapalenie oskrzeli, przedostatnio - złapał zapalenie jamy ustnej, Rozmawiałam z naszym prywatnym lekarzem i kazał na MMR szczepić wtedy i tylko wtedy gdy Miś będzie kompletnie zdrowy (nawet kataru nie będzie miał) i wszyscy w domu będą zdrowi i to przez przynajmniej tydzień (tyle minie od wyleczenia) a u nas ostatnio ciężko z tym, albo ja albo m choruje :roll: Poza tym Miś z gorączką ząbkuje więc zobaczymy, coś czuje, że będzie gorąco we wtorek :roll:

WRZESIEN 2007

13/02/09 08:19:39

Witam się i ja :D (Ptysiowa :wink: ) Wczoraj miałam ciężki dzień, w laboratorium wybuchł mi mały pożar:( Żeby było śmieszniej to zaczęłam go gasić szmatą, którą jak się później okazało (ku mojemu wieeelkiemu zdziwieniu jak mi ogień większy wybuchł), kolega użył do czyszczenia smarów i olejów :twisted: Wszystko na szczęście dobrze się skończyło tylko straciłam próbkę do badań nad którą pracowałam 2 dni:( A terminy zgłaszania artykułów na konferencje zbliżają się nie ubłaganie, a my zamiast z wynikami do przodu do do tyłu idziemy ach. Nie będę Was zanudzać. Dziś to boję się czegokolwiek ruszyć by znów czegoś nie zjarać :roll: widzę, że Eurespal był na topie - u nas Miś tego nienawidził, za to bardzo dobrze spisał się Mucoslovan - syrop (nie do inhalacji). Ptyś nawet odmłodzony wygląda 'dojrzale', a zdjęcie z książką super 8) Idę pracować, trzymajcie kciuki by nic nie wybuchło :wink: Miłego dnia

WRZESIEN 2007

12/02/09 08:15:43

Witam się i ja po długiej przerwie. Niestety praca, budowa + idące zęby u Misia dają mi mocno w kość, że o 21-22 jestem padak i nie ma siły na kompa:(. W pracy niestety ostatnio też gorąco, że ni jak nie ma jak coś napisać:( Troszkę nadrobiłam z tego co u Was i piękne zdjęcia wrześniowych rozrabiaków widziałam:D Z ostatnio porusznaych tematów: - po domu Miś biega w skarpetkach z ABS, u babci w kapciach lemingo czy coś takiego, bo babcia ma "alergie" na stopy bez kapci 8) - spanie - u nas też rozkopywanie kołderki, co powoduje, że mama wstaje kilka razy w nocy by dziecia przykryć a on swoje :evil: Pomysłu na to jakoś na razie nie mam, myslałam o śpiworku, ale chyba u nas by nie przeszedł :roll: - alergia - niestety nie wypowiem się, u nas tylko truskawki na liście zakazanych potraw - wszystkim chorowitkom zdrówka życzę :arrow: :arrow: :arrow: U nas wszystko w porządku prócz zębolków wychodzących i płaczu jak mama do pracy wychodzi :( Nigdy wcześniej mu sie ten płacz nie zdarzał, zawsze robił papa, zamykał za mną drzwi i szedł sie bawić. A od ostatniego tygodnia jest pakowanie sie na ręce, przyklejanie sie i wielki płacz, tak że serce mi się kraje jak muszę go zostawić i wyjść:( mam nadzieję, że to przejściowe i mu przejdzie niedługo :? Uciekam do pracy miłego dnia

WRZESIEN 2007

02/02/09 14:11:32

patyska - oj przeszłaś swoje, ale dobrze, że wszystko się szczęśliwie skończyło i Filip zdrowy :D Teraz wiele radości i satysfakcji z podwójnego macierzyństwa życzę :D marlenka21 - Michał pije kakao (takie z łyżeczki- dwóch) od ok.3 miesięcy codziennie na śniadanie jazzo - kciuki zaciśnięte, będzie dobrze :arrow: :arrow: :arrow: uanka - jeszcze nie pił Michał, ale zwykły Kubuś zaserwowany kiedyś tam bardzo mu podpasował, więc chyba wybiorę się po te bezcukrowe :) shangrilla - oj widzę, że masz "duracelka" w domu co nie pozwoli się nudzić :D, całej rodzince zdrowia życzę :arrow: :arrow: :arrow: beata68 - współczuję przeżyć, ale dobrze, że wszystko ok masta - witaj, synek duży i przystojniacha, oj zazdroszczę umiejętności, o laurce już nie wspomnę 8)