rany dziewczyny, jestem w szoku! mala w łózeczku usnęła! 1 raz w życiu!:) dziękuję za porady mleczne:) jesteście przekochane i nieocenione:):*:*:*
Koziulek, mam taką nie do wiązania, tylko noszenia jak w worku, nosidełko chyba do 16 kg
Aniunia, mam wór po Adusi spioszków. Kuzynka właśnie oddała, z przyjemnością pożyczę:)
Dziewczyny! od 2 dni Adusia już nie dostaje cyca. Za radą koleżanki, posmarowałam je w sobotę po południu kroplami żołądkowymi i 3 razy próbowała, 3 razy się otrząsnęła i koniec. W nocy kilka razy się budzi, dostaje wodę, popłakuje, woła "mamusia", ale cyca wołała tylko pierwszą noc. Rano butla z mlekiem, jestem w szoku, bo nigdy nie wypiła więcej niż 30ml na raz, a tu dziś 180 rano! ile się daje takiemu dziecku? Teraz chodzę z kapustą w biustonoszu, śmierdzę jak cholera, piję od dziś szałwię. Smutno mi z drugiej strony, że się pewien etap w naszym życiu skończył. Z zasypianiem jest problem, bo pierwszy raz usnęła po 2 godzinnym płaczu i histerii, wczoraj na wózku. No i zamiast o 8 koniec spania już o 5!
Kąpanie dalej do d. niestety nie pomaga ani piana i ładny płyn, ani kąpanie ze mną. chyba będziemy co 2. dzień kąpac.
koziulek, ja mam takie z red castle, na przód i na bok. Mam też bebe lulu, można na plecy, ale że mała w ogóle nie chciała w nim siedzie, nawet nie próbowałam, czy tak można. Na razie nosidło ma kuzynka, więc je sprowadzę od niej i Ci pożyczę, jeśli będziesz chciała.
Co do nocnika, to adusia kupkę już od marca tylko do nocnika, zachwycamy się jak się wysika, ale normalnie jeszcze chodzi w pampersach, bo nie woła, albo woła jak zacznie robic siku. Natomiast dziś goniła bez i jak ją wzięłam na kolana, to mnie osikała.
Dziewczyny, poradźcie mi: od jakichś 2 miesięcy adusi się odwidziało kąpanie, jest ryk jak tylko widzi wannę, robi szpagaty, żeby tylko nie wejśc do niej, każde kąpanie to dla nas masakra. a jak się już cudem uda włożyc, to za cholerę nie chce wyjśc. Jesteśmy już tym wykończeni. Jak ją przekonac, żeby wchodziła do wanny? i żeby tak nie ryczała?
ania, trzymamy mocno kciuki!:*
To u nas tak samo, mała też się drze w niebogłosy, a ostatnio zaczęła sie panicznie wsydzic obcych, albo tych, których nie widzi na co dzień. Spuszcza wtedy główkę i tak stoi jak mały kołek. Byłysmy dziś na 2 szczepieniu z pneumokoków i był taki atak paniki i histerii, że ledwo się dała ukłuc. Natomiast zwarzyc i zmierzyc już nie.