*GRUDNIÓWECZKI 2008*

26/05/08 13:10:09

*cynamonka* ja sie tez dołączę do życzeń wszystkiego co najlepsze :bal: :gift: :ur:

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

26/05/08 11:09:57

ech ,ale ja to sie jakoś nie potrafię nie martwic ,każdy ból brzucha przyprowadza mnie do obłędu a wizyty w toalecie to koszmar. :? a na zgadze to probowałaś zjeść coś co ma zasadowy odczyn? banana ,migdały ponoć nawet pomidor pomaga, mi pomagają prażone migdały,w prawdzie jeszcze trochę i nie będę mogla na nie patrzeć ,ale na zgagę pomagają tylko muszą być ze skorką ,bo to ona ma te "magiczne właściwości" :wink:

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

26/05/08 10:29:13

Dzień dobry Wam wszystkim w ten słoneczny dzień i święto mamusiek :sw: w środę idę na USG,denerwuje sie trochę ,a nawet więcej niż trochę,mam nadzieje, że obecność męża będzie przydatna Witaj chili :D :D :D masz super synka ,toż to już prawdziwy kawaler :wink:

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

23/05/08 16:50:25

Mitra ja robisz pierwszy raz to przepłucz botwinkę ze trzy razy bo inaczej będziesz miała zupkę z piaskiem :P .Liście buraczków są prawdziwa kopalnia piasku i żwiru ,który niemile zgrzyta miedzy zębami ,znam to z autopsji :oops: :oops: :oops:

*GRUDNIÓWECZKI 2008*

23/05/08 16:24:35

cześć laski ,nareszcie sie mogę dostać do kompa ,bo mój maż pisał jakiś długi raport do pracy :? i nie chciał sie dzielić jeśli zaś chodzi o wdrażanie męża w bycie w ciąży to mój się musiał przestawić ,bo sama wysyłam go po gazetki do kiosku i niemal nalegam na to by też je czytał może uda mi sie go namówić na zajęcia w szkole rodzenia :twisted: :twisted: bo każde wolne sprawne łapki sie przydadzą :D na razie to mi minęło przerażenie ,ale mąż sie stara przejść samego siebie. Chciałabym sama dać rade ,a on ciągle przebąkuje o opiekunce.Nie dość ,że jakąś właściwą dosyć trudno znaleźć ,to takie z odpowiednimi kwalifikacjami sie nieźle cenią,pomijając już najważniejszy argument przeciw - ja nie chce by sie jakaś obca baba plątała po moim domu i zajmowała moimi dziećmi :foch: A jak tam Wy wybieracie sie do szkoły rodzenia? polecam naprawdę warto ,zwłaszcza ze względu na mężów /partnerów.Takie zajęcia wyrabiają poczucie więzi miedzy ojcem a brzuszkiem mamy ,no i oczywiście dzieckiem też :)