Demolka W pierwszej chwili pomyślałem, że pewnie robi tak bo jest zazdrosny o dziewczynki. Ale później doczytałem, że trwa to juz około rok, więc to raczej nie zazdrość.
U nas Kuba jest stosunkowo poukładanym dzieckiem i raczej daje mu sie wszystko na spokojnie wytłumaczyc...choć nie ukrywam, że ma czasem gorsze chwile i potrafi zrobic niezłą histerię, łącznie z rzucaniem sie z nerwów na podłogę. Wtedy zazwyczaj go ignorujemy
Witam,
u nas po bilansie Kuba ma 105,5 cm, 16,2 kg, jajka w worku mosznowym - więc wszystko w porządku.
Poza tym dzieciaki od kilku dni nadpoziom aktywne więc padam z nóg, bo żona ostatnio pracowała 2 dni od 8 do19. Podziwiam matki, które poswięcają się dla dzieci i siedzą w domu.
jmijeczka K pracuje już od kwietnia. Mamy nianię, ktora się opiekuje Olcią. Na początku też sie nudziliśmy z dwójką dzieci....
Oiseau u nas Ola idzie pierwsza spać. Kuba jak zaśnie mała. Czasem jednak Ola długo nie zasypia i nie czekamy już z Kubą i prowadzimy do pokoju dzieci. Co się wtedy dzieje: Ola uprawia istne szaleństwo w łóżeczku, nawzajem się rozśmieszają i do siebie krzyczą. Idzie wtedy oszaleć 
i ja dorzucę swoje 3 grosze
mulata jedź i się nawet nie zastanawiaj! Najważniejsze jest bycie razem. Poza tym tak jak napisałas to tylko 2 h drogi, wiec zawsze możecie odwiedzić rodziców na weekend. Poza tym Wiki nauczy się innego języka co jej sie bardzo w życiu przyda
Demolka zdrówka dla małej!
Co u nas... Kuba chodzi cały czas do przedszkola. Płaczu nie ma, ale ma dni w które po prostu nie chce mu się tam iść. Znów jak go wczesniej odbieram to ma pretensje, że za wcześnie przyszedłem. Poza tym w przedszkolu ma teatrzyki, wycieczki do biblioteki, komendy policji itp..
Olcia już chodzi i strasznie dużo rozumie. troche nam teraz choruje, ale na szczescie goraczki nie ma, gardło zdrowe, tak więc póki co inhalujemy ją.
Wczoraj byliśmy w dwójką maluchów w Galerii Handlowej we Wrocławiu i masakra - łapią się za ręce i idą gdzie oczy poniosą. Kuba jeszcze na dodatek mobilizuje Olcię do uciekania.
Ogólnie z dwójką dzieci nie jest źle, ale jak są chore albo mają gorszy dzień to pierwsze skojarzenie jakie nam wpada do głowy to : "wiecej dzieci już nie chcę"
Uklejka ja z żonką dostaliśmy neosine, ibuuprofen tantum verde.
Dzieci poniewaz mocno goraczkowały antybiotyk no i tam idealnie zadziało. Ja po tyg leczenia neosine dostalem duomox, bo lek p.wirusowy nie skutkowal:(
BTW. Moja zona od miesiąca uziemiona. Przewróciła sie w pracy i ma zlamaną rzepkę. Ogolnie ciężka sprawa, bo jest mocno ograniczona w chodzeniu i w sumie popoludniami i w nocy dzieciaki są na mojej głowie. Szczęście, że chodzą spac okolo 19.30 (Ola), 20.00 (Kuba) no i spią prawie do rana - Olcia czasem sie budzi.
Ola zaczęła raczkować i powoli jest wszędzie. Straszna z niej uparciucha. Jak jej sie coś zabierze to ryk na całego. Kuba jakoś to znosi ale czasem cieżko wytrzymać jak jedno i drugie ma gorszy dzien..
Gratki dla wszystkich młodych mam i tych zaciązonych. Demolka dla Ciebie podwójne