A ja sprawdzam jak wygląda linijka mojego roczniaczka
A poza tym mam totalnego stresa ze względu na jutrzejsze szczepienie! Załatwie sobie jutro jedną lekcję mniej, nie wiem jak MAcius będzie spał, czy wyrobimy sie w czasie, bo m. ma godzine (a sama nie pójde, bo nie wiem kto będzie bardziej płakał- Maciuś czy ja
)
Na ostatnim szczepieniu Maciejka nie był jeszcze taki kumaty... Kupiłam maść Emla, mimo że pani dr stwierdziła, że to bardziej dla mnie niż dla dziecka... A niech tam, ale potem bym żałowała ze nie próbowalam dziecku ulżyć. Choć z drugiej strony to przeciez samo ukłucie nie jest bolesne aż tak bardzo, codzi o sam fakt że jakas obca kobieta będzie chciała mu poprostu coś zrobić....
Ech, żołądek mi się na samą myśl kurczy..
ewelinek, torcik piękny! a skoro jeszcze smakował to tylko mnie upewniło, żeby zamowic u nas w Bonzo. Tylko chyba trzeba zaznaczyc ze ma byc smietanowy, bo jadlam od nich torty przy roznych okazjach i takich kremowych akurat nie bardzo lubie. Hmmm, muszę pomyśleć nad obrazkiem
Ja to bym była za puchatkowym tygryskiem, ale m. mnie pewnie zgani i bedzie chcial jakis samochód. A może kotka, którego MAcius tak pokochał?
Myślałam, żeby zrobić małe przyjęcie w "Świecie zabaw", ale byliśmy tam "na próbe" i stwierdziłam, ze jednak dom. Maciuś początkowo był przerażony tą masą dzieci, hałasem. Ja tym, że jakies obce łobuziaki podchodzą i zabieraja wszystko, czego mój skarbek się dotknie (mój mąż tak tego nie przeżywał, ale ja, mamusia to wiadomo
), krzyczą , rozpychają się. Ostatecznie MAciejka - na tle wszystkich tam obecnych ANIOŁ! nie do poznania
zajął się jednym pojazdem, w którym otwierał i zamykał drzwiczki. A jak mieliśmy wychodzić to urządził scenę rozpaczy:) Także w domku rodzice chrzestni a to i tak wyjdzie 10 osób, zastanawiam sie jeszcze nad moimi dziadkami... Dla MAćka to i tak będzie za duża imprezka
fakt, zapomnialam o Angolach i ich normach wychowania
U nas tez nikt jednoznacznie sie na temat D3 nie wypowiada, do kiedy ile, kiedy zwiekszyc, kiedy zmniejszyc dawke - lekarze roznia sie troszke opiniami. Ale standard to kropelka - my wlasnie zeszlismy z 2 na 1
basiax D3 do dwóch lat. Na zachodzie tendencja jest, ze podaje sie do lat kilkunastu...
Ja też przyłączam sie do życzeń, spóźnione, ale szczere:
Sto lat dla Karolinki!!!