czy jest jakaś mama mieszkająca w Irlandii lub Wielkiej Bryt

26/02/07 18:43:35

Czesc Jusiach, Powodzenia jutro na badaniach. Pewnie standardowo tylko zewnetrzne. Mx

czy jest jakaś mama mieszkająca w Irlandii lub Wielkiej Bryt

26/02/07 18:38:00

No ja tez nie mam dobrych doswiadczen z tutejsza sluzba zdrowia. Takze w W UK lepiej nie chorowac. Ludzie owszem mili, ale niezbyt konkretni. Jak to sie stalo, ze mialas pozytywny test a potem wyszlo ze nie jestes w ciazy?

czy jest jakaś mama mieszkająca w Irlandii lub Wielkiej Bryt

26/02/07 18:35:08

Czesc Patrycja Ariana, Ja jeszcze nie mialam okazji kupic ani zdjecia ani plyty. Wiem jednak ze zdjecie USG kosztuje 2/3 funty. Z tego co pamietam to moja kolezanka kupila plytke. nie wiem niestety za ile i czy wszystkie szpitela maja to w ofercie. Pozdrawiam. Martyma

czy jest jakaś mama mieszkająca w Irlandii lub Wielkiej Bryt

26/02/07 17:41:54

nie wiem co sie dzieje, znow pomylka, sorki

czy jest jakaś mama mieszkająca w Irlandii lub Wielkiej Bryt

26/02/07 17:41:03

Dziewczyny, Dla mnie ta rozmowa jakby trochę zboczyła z torów. Wiadomo, że pieniądze są niezbędne w życiu, tym bardziej gdy przychodzi na świat bobas. Jednak jeśli macie wybrać między opieką medyczną, gdzie robią coś gdy jest już za późno, a zasiłkami, no to wybór jest już uwarunkowany osobistymi wartościami. Dla mnie sprawa jest jasna. Jesli lekarz nie może stwierdzić czy ciąża się dobrze rozwija, lub że krwawienie nie jest szkodliwe, czy też ból może być niegroźny, jeżeli diagnozę wydaje na podstawie wróżenia z oczu. Jestem w 6 mcu ciąży. Mam bole brzucha i plamienie. Cztery razy bylam u lekarza i ani razu nie zbadal mnie ginekologicznie. Na bol kazal brac Paracetamol. Zgadzam sie z poprzedniczkami, jesli ciaza przebiega bez komplikacji, wszystko jest ok i opieka jest fajna. Natomiast jesli cos jest nie tak, nie potrafia tu nic zrobic. Kaza czekac i sie obserwowac. Gdy zaczelam plamic lekarz nawet nie byl w stanie mi powiedziec czy powinnam zostac w domu czy isc do pracy. Czlowiek zatem pozostawiony jest sam sobie, siedzi w domu i modli sie zeby wszystko bylo dobrze. Mam szczescie i znajoma dala mi No-Spe, bol zatem sie oslabil, ale zmartwienia pozostaly. Decyzja co do przyjazdu do Wlk Brytanii w ciazy jest pewnie ciezka. Bo jesli chcesz przez wiekszosc ciazy byc pod opieka w Polsce, to jak przyjedziesz tu tuz przed porodem, nie beda mieli zadnych dokumentow co do przebiegu ciazy. W dodatku wiem, ze niektore linie lotnicze nie zezwalaja na lot kobietom ktorym zostalo 6 lub mniej tygodni do porodu (nie pamietam jak to jest dokladnie, ale cos w tym stylu). Jesli zdecydujesz sie na przyjazd teraz, to trzeba sie przygotowac na mila, aczkolwiek malo konkretna opieka, a jesli chodzi o ginekologiczna, to tu wcale takiej nie ma, chyba ze dopiero przy porodzie. Pozdrawiam