Lipcóweczki 2012

15/06/12 09:15:50

Paskudka dzwoniłam do położnej, bo jest sezon urlopowy, a ja chciałam żeby do mnie przychodziła, ta którą znam. Potem do niej zadzwonię jak już będę w domku :) U mnie w rejonie są zresztą chyba dwie. Nie muszę się zgłaszać czy wypełniać deklaracji, bo to nie moje pierwsze dziecko i taką deklarację już składałam. Dzisiaj zaczynam 38 tydzień :) Kasiu trzymaj się !!!

Lipcóweczki 2012

14/06/12 09:29:16

Athe mam już wszystko przygotowane. W domku wszystko poprane, poprasowane i czeka. Łóżeczko prawie gotowe, ale do końca "zrobię" je dzień przed pójściem do szpitala, wózek też gotowy. Torba spakowana, uszykowane ciuszki dla Maluszka na wyjście ze szpitala (do szpitala nie potrzebuje, bo to oni zapewniają). Teraz tylko muszę mojemu M uszykować rzeczy dla mnie na wyjście ze szpitala. I to wszytko. Dzisiaj jeszcze zadzwonię do położnej i się zgłoszę, że w pierwszych dniach lipca będę w domku i będę oczekiwać na jej wizytę :) Paskudka dobrze że wszystko jest dobrze :)

Lipcóweczki 2012

13/06/12 12:17:19

athe Ty to masz pamięć. Nie odzywam się, to fakt, ale podczytuję. Do szpitala idę 23.06 w sobotę po południu, cc będzie w poniedziałek 25.06 lub we wtorek. Poza tym u mnie wszystko ok, choć od 3 tygodni biorę leki przeciwskurczowe i więcej odpoczywam. Przede mną najdłuższe 1,5 tygodnia :) A tak na marginesie - Doreczka się baaardzo długo nie odzywała, chyba że coś przegapiam

Lipcóweczki 2012

16/05/12 20:48:36

Tika stan blizny po cięciu - czy się rozchodzi czy nie - można sprawdzić na USG. Wiem, bo ma to sprawdzane na niemal każdym USG (jestem po dwóch cc). A odnośnie stanu łożyska, to ocenia się je podczas badania przepływów (USG- Doppler), Wtedy bada się przepływ krwi w żyłach od Ciebie do łożyska i z łożyska do Maluszka.Oczywiście zazwyczaj bada się też przepływy w pozostałych żyłach/naczyniach. A tak poza tym - dla usprawiedliwienia się. Czytam cały czas, tylko ciężko z czasem na odpisywanie. Mam nadzieję że się nie gniewacie ;)

Lipcóweczki 2012

04/05/12 11:37:29

Paskudka o wyborze szpitala pisałam już sto lat temu, he he. U mnie po raz trzeci Polna - tu się nic nie zmieni. A Ty, klamka już zapadła?