Kasia, Maxowi tez sie tak luszczy skora. Najbardziej na raczkach. Pediatra twierdzila ze to normalne. I chyba nie ma zwiazku z przenoszeniem bo Max sie urodzil 9 dni przed terminem. Myjemy Maxa w oilatum wiem mam nadzieje ze szybko mu sie poprawi skora bo u Filipa oilatum mialo rewelacyjny wplyw na stan skory.
Kasia, jesli bedziesz jednoczesnie karmic piersia i dawac butle, to niestety istnieje duze ryzyko ze mala przestanie Ci w ogole ciagnac z cyca. U niektorych dzieci to nie przeszkadza, ale u wielu poczatek podawania butelki to poczatek konca karmienia piersia. Butelke najlepiej wprowadzac po uregulowaniu karmienia piersia czyli zaleca sie zeby tego nie robic przed 6 tygodniem. Ja na przyklad bede teraz dokarmiac Maxa ale absolutnie nie butelka - albo lyzeczka (trwa to dlugo, jest mozolne i sporo sie wylewa bo dzieci nie umieja dobrze polykac) albo strzykawka do kacika ust trzymajac jednoczesnie palec w buzi malego dotykajac jego podniebienia (to metoda polecana przez polozne w szpitalu).
No i co do oslonek, to tez niestety ostrzegam. Niestety nasze obecne problemy sa ich wynikiem. Kupilam medele i bylam bardzo zadowolona (z aventa Max w ogole nie chcial pic). Niestety po kilku dniach zauwazylam ze Max nie bardzo chce pic bez nich a z drugiej strony wydawalo mi sie ze mam ciagle puste cyce... Zaczelam googlowac i okazalo sie ze uzywanie oslonek moze skutecznie zmniejszac produkcje mleka. Niektore kobiety mowia ze po kilku tygodniach albo miesiacach. U mnie niestety wystarczyl tydzien
( teraz od 2 dni ciezko haruje zeby rozbudzic na nowo laktacje... Dzis juz lepiej choc wczoraj byla masakra. Probowalam sciagac i udawalo mi sie z cyca 20 ml... To chyba 1/5 tego co wczesniej... Tak wiec nie chce demonizowac tych nakladek ale u mnie okazaly sie lekko zabojcze... Teraz ich juz nie uzywam. Bol wrocil ale na szczescie udaje mi sie zacisnac zeby i karmic bez... Daj znac jak sobie z tym poradzisz. Powodzenia!
Szybkie ruchy galek ocznych to cecha charakterystyczna dla fazy snu REM i wydaje mi sie ze to zupelnie normalne. Filip tak mial i Max tez.
Rysa, gratulacje! Mam nadzieje ze porod przebiegl bezproblemowo! No i ze bylas zadowolona za szpitala (bo ja bylam)
napisz jak tylko dorwiesz sie do neta.
Aguncia, dla Ciebie tez spoznione gratulacje
Ja niestety sie przeziebilam i juz 4 dzien smarkam i kaszle. Na szczescie Max sie nie zarazil. W dzien jest jeszcze ok ale noce sa dosc ciezkie bo ciezko mi oddychac a jak smarkam to zdarza mi sie obudzic meza i malego... Mam nadzieje ze mi szybko przejdzie.
Nadyjka, gratulacje! Jeszcze zalapalas sie na kwiecien!
Kwietniowy gaj, super ze tak dobrze poszlo. Jeszcze raz gratulki!
Ja sie troche zestresowalam bo Max spadl na wadze zamiast przybrac. Niestety duzo spi i ciezki go czasami dobudzic a poza tym jak je to czesto lekko pomemla cyca a potem zasypia. Narazie mam rozkrecic laktacje bo chyba mi siadla przy takim nieefektywnym ssaniu i kontrola za tydzien...