Hej dziewczyny!!!
Odnosnie dokarmiania Blanki, ja jej nie dokarmiam bron Boze, Kupuje marchewki i jablka w sklepach z naturalna zywnoscia, gotuje jej to na parze i miksuje przy czym raz dziennie podaje jej ta papke w butelce na podwieczorek w bardzo malych ilosciach, jak miala miesiac i problemy z kupka to w PMI kazali kupic jej w aptece sok ze sliwek i jej dawac raz dziennie wiec pomyslalam ze jak czasem pociumcia marchewki czy jablka to nic jej nie bedzie tym bardziej ze jest tylko na mleku modyfikowanym a woda hepar dodawana do mleka nie dzialala na jej kupke a teraz jak zje troszke jabluszka to ladnie wydala...
No nic, w kazdym razie kazdy robi co uwaza, mysle ze nic zlego dziecku mojemu nie robie tym bardziej ze nie siegam po gotowe sloiczki i nie mam zamiaru nawet gdy bedzie starsza tylko robie jej domowe.
Tak pozatym to strasznie uwielbia gapic sie na telewizor, kiedy ja karmie to musze go wylaczac albo odwracac sie od niego calkiem bo wtedy przestaje jesc i tylko sie smieje do kolorow, mala aparatka. Wogole to strasznie sie zrobila podobna do Lukasza, nie ma ze mnie juz nic choc na poczatku kazdy mowil ze skora sciagnieta ze mnie.
Bylam w Merostwie zapytac o miejca w zlobku zebym mogla od przyszlego roku wrocic do pracy ale kobita mi ugiela nogi mowiac ze dostane sie dopiero pod koniec przyszlego roku... moja mama wrocila do pracy niedawno i nie ma opcji zeby sie Blanka zajela... nie wiem czy mozna przyspieszyc jakos ten zlobek, w merostwie twierdza ze nie...
Czesc dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!
Bozeeeee jak dlugo do Was nie zagladalam, az wstyd
U nas wszystko ok, Blanka zaczela przesypiac nocki juz powoli, oj zebym nie zapeszyla... Ma juz 2 i pol miesiaca, czas leci jak oszalaly, juz eksperymentujemy, dajemy marchwie, jabluszka.... wszystko dobrze znosi, rosnie blyskawicznie jak sie urodzila miala 48,5cm a teraz ma juz 57cm wazy 6kg
Ja jeszcze nie bylam u gina od porodu, masakra... jestem tak pochlonieta moim dzieckiem ze szok, cieszy mnie kazdy jej usmiech, kazda kupka i kazde zawolanie... z reszta co Wam bede opowiadac, same wiecie jak to jest z pierwszym dzieckiem...
Trudno mi nadrobic zaleglosci moje kochane wwybaczcie mi na prawde.
Vivi nie moge sie doczekac twojego maluszka, Twoja ciaza strasznie mi sie dluzy, mam nadzieje ze wszystko idzie po twojej mysli
Annx boskie poprostu boskie sa twoje dzieciaki... Ja juz nie moge sie doczekac kiedy moja bedzie miala taki wiek
Pozdrawiam was wszystkie dziewczyny i zycze wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!
Witam Was... mnie nadal brak czasu na wszystko, wykorzystuje kazda wolna sekunde ale musze przyznac ze itak juz lepiej jest z organizacja... a todlatego ze gosci juz mniej i mniej balaganu przez to hihi
wstawiam na szybko kilka aktualnych fotek tak jak obiecalam
[/url:fd8dbbjf]
[/img][url=http://www.fotosik.pl:fd8dbbjf] [/url:fd8dbbjf]
[/url:fd8dbbjf]
[/img][url=http://www.fotosik.pl:fd8dbbjf] [/url:fd8dbbjf]
no hej
no wlasnie mamy te zolte pampersiaki, dupke jej przemywam lingetkami z mustelli ale zbyt mocny maja zapach i zmienilam na pampers sensitive, kremowalam jej pupke Bepanthenem ale guzik daje, od wczoraj zaczelam jej posypywac pudrem i sie ladniee wszystko przysusza ale nadal jest zaczerwienione i dzis lukasz ma jechac do auchana po inne pieluchy i zobaczymy co to za ciort jej tak pupencje zalatwil
Ogolnie to ma strasznie delikatna skorke, przestalam ja myc juz tymi wodami bez splukiwania z Musteli i przeszlam na zwykle mydelko Primage.
Skorka jej sie luszczy to uzywam Linnium oleo calcaire, tak mi polecili w szpitalu i generalnie te wszystkie kosmetyki co nakupowalam narazie sie nie przydaja bo jest za delikatna, no coz, beda na pozniej...
Pogoda sie nam psuje a tak ladnie bylo, mysllam ze juz wiosna zagoscila u nas na dluzej a tu znowu chmury...