NANUSIA ,JUSTYNA I GUSIA OGROMNE GRATULACJE!!!MALEŃSTWA WITAMY PO TEJ STRONIE BRZUSZKA!
Gusia nie wiedziałam,że takie porody istnieją
A my kisimy się w domku,u nas 6 stopni więc chyba Amelka na spacer nie pójdzie...buuu
NANUSIA ,JUSTYNA I GUSIA OGROMNE GRATULACJE!!!MALEŃSTWA WITAMY PO TEJ STRONIE BRZUSZKA!
Gusia nie wiedziałam,że takie porody istnieją
A my kisimy się w domku,u nas 6 stopni więc chyba Amelka na spacer nie pójdzie...buuu
WITAJCIE! LUSI Ty też miałaś cc?w której dobie puścili cię do domu?
nocki nie sątakie złe mała sie budzi co 3-4 godziny czasami obudzi mnie tylko raz w nocy,ale zaraz zasypia także narazie nie jestem zmęczona,duzo pomaga mi mąż,ma opiekę nade mną przez dwa tygodnie,a na spacerek wychodzimy dziś poraz pierwszy bo do tej pory nie bardzo mogłam chodzić po tej cesarce,włściwie rana juz tak nie boli ale miałam rozerwany mięsień brzucha i to bolało strasznie!a sam poród najgorszy jest pierwszy i drugi dzień,potem już coraz lepiej,ja miałam straszne bóle ale to dlatego że z Tobiaszem miałam wielowodzie i miałam strasznie rozciągniętą macice,dostałam dodatkowa dawkę oxytocyny bo nie chciała się skurczyć no i podobno po kolejnym porodzie boli bardziej,jak macie jszcze jakieś pytania,pytajcie!
KOCHANE WITAM Z POWROTEM! WSZYSTKIM ROZPAKOWANYM MAMUSIOM SERDECZNIE GRATULUJĘ A DZIECIĄTKA WITAM NA TYM ŚWIECIE!!! My w domku dajemy jakoś radę,malutka jest grzeczna,mało płacze,właściwie je i śpi!a Tobi siostrzyczką zachwycony,myslałam że bedzie zazdrosny ale nie,jest bardzo opiekuńczy,stale ją głaska i całuje...
witam! dzięki za trzymanie kciuków,ale niestety wróciłam,rano mnie spisali na odział,zrobili ktg i przyszedł ordynator i stwierdził że jeszcze tydzień poczekają,szlak mnie trafia,ciśnienie mam 170/120 zaczęły mi nogi puchnąć a oni chcą czekać....makabra!ordynator stwierdził że dla małej bedzie lepiej jak poczekam,żeby nie miała problemów z oddychaniem....może i prawda,najważniejsza jest mała,tylko troche obawiam sie zatrucia ciążowego...ale cóz jak cxekać to czekać!