Do stosujących NPR (ryzyko niespodzianki po porodzie?)

25/08/08 14:10:34

Nie stosowałam NPR przed owulacją ponieważ mam bardzo długi okres (do 9 dni). Poza tym wiem że okres przed owulacją może się skrócić lub wydłużyć. A to raczej trudno przewidzieć. Najbardziej polegam na obserwacji śluzu (wyraźnie dostrzegam róźnice w fazie płodnej i niepłodnej). Ponad 3 lata po ślubie i rok czasu po porodzie doświadczenia :wink: . Najlepiej poczekać po urodzeniu dziecka do pierwszego okresu i wtedy podjąć współżycie. Ja poczekałam z mężem 3 miesiące. Niestety krótko karmiłam, więc dlatego wcześniej u mnie pojawiła się menstruacja-mama rocznej Agniesi :D

mamusie *** 76 rocznik *** to tu!

25/07/07 19:28:35

:D Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie rocznik '76. Obecnie jestem w 3 ciąży (niestety 2 nieudane) i spodziewam się swojego maleństwa 8 sierpnia. Na razie jej ze mną dobrze (dziewczynka) i nie chce wczesniej przychodzi na ten świat. To czekanie na nią niestety bardzo mi się dłuży :?

Jaki podkład pod materac na łóżeczko?

16/07/07 19:31:42

Zwracam się z następującym pytaniem : jaki podkład na łóżeczko dziecięce jest bezpieczny dla dziecka. Czy podkład higieniczny z dodatkiem PCV nie zaskodzi maluszkowi? Jestem początkującą mamą i chciałabym, aby moje dziecko było zdrowe. Pozdrawiam!

Czy dla bibliotekarza w szkole urlop wypoczynkowy?

22/06/07 20:13:10

Jestem bibliotekarzem pracującym w szkole i od początku ciąży jestem na zwolnieniu. W moim przypadku to już prawie 6 miesięcy. Końcowy okres ciąży przypada mi na lipiec i początek sierpnia. Słyszałam, że nauczyciel pracujący w szkole może wykorzystać okres wakacji w późniejszym terminie na tzw. urlop wypoczynkowy ( pod warunkiem że w tym czasie był na zwolnieniu). W związku z tym mam pytanie, czy mi taki urlop przysługuje. Jeżeli tak, to kiedy mogę go wykorzystać. :o

dwa poronienia i kolejna ciaza

17/03/07 14:31:00

Aniu, na pewno tym razem Ci się uda. Z tego co wiem im silniejsze objawy, tym ciąża silniejsza. Ale uwierz mi że już niedługo te dolegliwości Ci przejdą. Ja również myślałam, że to nie minie, ale przeszło. Twoja ,,historia" i innych osób pokazują, że nikt tak naprawdę nie jest osamotniony. Ja podobnie jak Ty przeszłam 2 poronienia, teraz mija 20 tydz. (3 ciąża) i na razie jest ok. Nadal jednak czuję lekkie obawy. Przeszłości niestety nieda się wymazać. Mam nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży. Wiosna zawsze napawa mnie nadzieją! Pozdrawiam! :)