Błędy ortograficzne i solarium :]

18/07/07 17:58:30

Moja teściowa to uwielbia powiedzieć do kogoś "przychódź" lub "wychódź" itp. a teść wręcz uwielbia jak Małysz "skaka" :shock:

Z TEŚCIAMI POD JEDNYM DACHEM...PLUSY I MINUSY

18/07/07 12:57:01

Marerka, z końcem sierpnia kończy nam się umowa wynajmu mieszkania, wracamy do Anglii 03.08. Mam jednak nadzieję, że Pająk przyjedzie w międzyczasie do Polski, bo musi urlop wykorzystać. Także jestem dobrej myśli!!! Zresztą mój M ukochany (przyjeżdża jutro raniutko :D :D :D ) sprawił mi nie lada prezent, więc weekendy mamy już zarezerwowane tylko dla naszej trójki!!! A w tygodniu Pająk wraca ok 19:00 to niech sobie śmierdzi do 21:00 Jestem prze szczęśliwa i Pająk ze swoim czosnkiem i piwskiem może mi nafikać. A jak się wścieknę to ja mu jeszcze przyłożę :twisted: :twisted:

TEŚCIOWA !

17/07/07 17:07:03

No moja "mamusia' to dala czadu jakąś godzinę temu. Mój Pitulek uderzył w popołudniową drzemkę i tak sobie spał smacznie już jakieś pół godzinki, kiedy szwagierki telefon dał głos. A ta albo wycisza telefon zupełnie i nie mozna się do niej dodzwonić albo ustawia na maxa i umarłego w grobie idzie obudzić. Telefon więc dał głos, ja byłam w kuchni i w pewnym momencie widzę jak Mietła z wersalki się podnosi i wrzeszczy "Szymuś nie siadaj!!!" :shock: Okazało się, że ów telefon obudzil mojego Pitula a ten jak usiadł i zobaczyl tę pędzącą i ryczącą Mietłę wpadł w taką histerię, że nie mogłam go uspokoić. :( No coż... Szymusiowi gratulujemy Babo Mietły :evil: !!!

porod w Anglii

17/07/07 16:41:38

Ja rodziłam w Crewe w północno-zachodniej Anglii i byłam bardzo zadowolona. Termin miałam na 17 września a urodziłam 22 o 10:18. Uśmiałam się przy porodzie, bo prawie w ostatnich minutach moich "męk"przybiegła położna z drugiej porodówki i zapytała czy nie mogłabym przetłumaczyć czegoś tam, bo obok rodzi Polka, która nie zna angielskiego. Pomyślałam, że nic nie szkodzi przecież...Rodziłam z moją mamcią (ogromniaste buziaki!!!) bo mój M, jak zobaczył salę to zbladł, więc go wygoniłyśmy do domu. Ale tak w ogóle to był moment, kiedy wściekłam się na położną. Miałam rozwarcie 8cm i chęć wypchnięcia mojego Pitulka przeogromną. Ona do mnie w kółko" nie przyj" a ja do niej, że muszę. Skoro mały tak się pcha na świat to co się będę powstrzymywać. W pewnym momencie mówi,że widzi główkę i Pitulek jest łysy. To ja mamie tłumaczę, co tamta powiedziała. Mama pochyliła się i mówi, że on łysy wcale nie jest tylko pępowinę ma na "irokeza'. Powiedziałam o tym położnej a ona w te pędy "przyj". I chwilkę później Pitulek wylądował u mnie na piersi. Ogólnie poród i opiekę w szpitalu a później wizyty domowe wspominam bardzo dobrze. :lol:

Z TEŚCIAMI POD JEDNYM DACHEM...PLUSY I MINUSY

17/07/07 12:44:48

Cześć laseczki! Ja już 10-ty miesiąc męczę się z teściem pijakiem, pająkiem obrzydliwym z gulą na czole!!! Nienawidzę brudasa!!! Miał przyjechać do pracy na 3 miesiące i tak się qurwa zadomowił, że nasza malutka rodzinka będzie we wrześniu na swoje uciekała :lol: Kolo jest jakiś pier......ty. Jak do nas przyjechał w sierpniu ub.roku, bez kasy i w jednych gaciach, śmierdzący potem i piwskiem, po 26h jazdy samochodem to mu zaproponowałam, żeby się może wykąpał. A on mi na to, że przed wyjazdem sie golił!!! Koszmar!!! 2 tygodnie później znalazłam mu pracę bo on oczywiście ani me ani be po angielsku i "załatwiaj mu". Dostał pracę w piekarni przy smarowaniu bułek masłem czosnkowym. Wyobraźcie sobie, jak pracuje w tym smrodzie po 12h dziennie, przyłazi do domu, pierwsze co to szczęk puszki z piwem i siedzi taki śmierdzący w kuchni, dopóki się nie ulula. I jeszcze te fajory! I tak przez 6dni w tygodniu. W niedzielę raczy się wymoczyć!!! Kłów nie myje bo ma tylko 3, więc mu się nie opłaca. Mój M kupił mu płyn do płukania tej wylęgarni zarazów to go zapytał czy to na alkoholu robione? Dzieciątko moje jak się urodziło we wrześniu to dopiero 2 miesiące temu poczułam jak mój synuś cudownie pachnie. Bo tak to wszyscy czosnkiem jechaliśmy. Całe mieszkanie!!! Jakby miał qurwa wampiry odstraszać :evil: A sam nie lepiej wygląda grrrr...A jak się tak porządnie nachla to wrzeszczy przez sen, że nas wszystkich pozabija!!! MASAKRA. Mój M zaczął się zastanawiać czy przypadkiem nie zacząć nerwicy przez skurw.....a leczyć. Dzień w dzień to samo. A moja Mietła teściowa, zamiast wykazać się jakąś interwencją stwierdza, że najważniejsze, że mamonkę zarabia a człowiek nie wielbłąd napić się musi. Nigdy więcej nie chcę tego dziada nowobogackiego widzieć. Zarabia po 200 funtów tygodniowo i sra wyżej niż dupsko ma!!! Był niedawno na urlopie w Polsce to pijany przez 2 tygodnie chodził, całą kasę co na remont przywiózł i długi przechlał z kumplami. A tu eksmisja nad żoneczką wisi. Ale tak to jest, jak się na własne dupy patrzy, żeby się nachapać, dzieciom nie dać, rachunków nie płacić a najlepiej to za nic nie płacić. Sorki dziewuszki, że zanudzam ale czuję się jakbym jakiegoś garba w postaci tego Pająk na plecach miała. Jeszcze tylko miesiąc z nim i niech wypier....a z naszego życia. :twisted: Musiałam się wypisać...