Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

04/06/09 05:29:49

Witam kochane mamusie!!! Msztuka, oby wszystko się szybciutko unormowało i Igorek już ci nie chorował! Biedactwo! Magrad, czekaj spokojnie na wyniki, nie przewiduj najgorszego !!! Wczoraj byłam u gina. Z maluchem wszystko ok, krwiak ładnie się wchłania, ale luteinę muszę brać do następnej wizyty - 8.07. Moja kochana córeczka, jak się ją posadzi na nocnik, zrobi i kupkę i siusiu, jak jej nie posadzimy, to nawet nie woła. Ale to już duże osiągnięcie! Kerbi, babka 33 lata i ...takie wytłumaczenie? nie miała karty w telefonie...normalnie porażka! Patulka, bydzia, miłego wczasowania!

Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

24/05/09 10:18:36

Kerbi, ja jestem w 12 tyg. Też brałam duphaston, ale nie służył i zmienili mi na luteinę. Ja już 0,5 kg przytyłam:(. Ela, co ty masz za sny :-{:

Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

23/05/09 20:34:46

MoniaAnia...jak już któraś z dziewczyn pisała jak będę zdawać to pewnie z wieeeeeelkim brzuchem...

Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

23/05/09 20:31:30

Witajcie kochane!!! Dziękuję za wsparcie! Kika, egzamin w Bydgoszczy. Na jazdy pewnie będę umawiała się w soboty albo po pracy. Zobaczymy, jak się będę czuła:). Msztuka :flo: Daga, gratulacje! Aby się udało!!! Kerbi, czy już troszkę widać brzuszek? Mnie babki w pracy powiedziały, że mam teraz większy brzuch niż z Werusią, ale z nią było po mnie widać baaaaardzo późno! Mamy w tym roku 4 wesela. Muszę sobie jakieś kiecki pokupić. na to czerwcowe jakąś normalną a na sierpniowe i wrześniowe - ciążówkę. Dziś Werusia dostała wózek dla lalek. Wozi w nim wszystko:). Jest już taka kochana!!!Wszystko je, dziś jadła ziemniaki z żeberkiem i surówkę. Buziaki dla Was!!!

Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

22/05/09 05:34:33

Hej! Ja jak zwykle po dłuższej przerwie. Nie odzywałam się, ponieważ wróciłam do pracy. Tak jak Kerbi nie wiem, czy nie będe musiała wziąść wychowawczego, więc chcę jak najdłużej pracować. U nas ok. Maleństwo rośnie...a ile ciężarnych przybywa!!! Dziewczyny, mówię wam z moich znajomych, które rodziły w 2007 roku, tak jak ja, 4 są w ciąży i jedna która rodziła w maju zeszłego roku... druga tura normalnie! Weronice wychodzą ząbki i w domu marudzi, na dworze trochę polata i zapomni o bólu, więc po pracy idziemy pohasać po dworze, dlatego też nie mam czasu na zrobienie czegokolwiek w domu, prócz obiadu i prania, bo to się robi samo, jak wstawię:). I jeszcze jedno...poszłam na prawo jazdy, z nadzieją, że w tym roku zdam. Trzymajcie kciuki. Wszystkie baaaardzo gorąco ściskamy. Papa!!!