Witam kochane mamusie!!!
Msztuka, oby wszystko się szybciutko unormowało i Igorek już ci nie chorował! Biedactwo!
Magrad, czekaj spokojnie na wyniki, nie przewiduj najgorszego !!!
Wczoraj byłam u gina. Z maluchem wszystko ok, krwiak ładnie się wchłania, ale luteinę muszę brać do następnej wizyty - 8.07.
Moja kochana córeczka, jak się ją posadzi na nocnik, zrobi i kupkę i siusiu, jak jej nie posadzimy, to nawet nie woła. Ale to już duże osiągnięcie!
Kerbi, babka 33 lata i ...takie wytłumaczenie? nie miała karty w telefonie...normalnie porażka!
Patulka, bydzia, miłego wczasowania!
Kerbi, ja jestem w 12 tyg. Też brałam duphaston, ale nie służył i zmienili mi na luteinę. Ja już 0,5 kg przytyłam:(.
Ela, co ty masz za sny 
MoniaAnia...jak już któraś z dziewczyn pisała jak będę zdawać to pewnie z wieeeeeelkim brzuchem...
Witajcie kochane!!! Dziękuję za wsparcie!
Kika, egzamin w Bydgoszczy. Na jazdy pewnie będę umawiała się w soboty albo po pracy. Zobaczymy, jak się będę czuła:).
Msztuka
Daga, gratulacje! Aby się udało!!!
Kerbi, czy już troszkę widać brzuszek? Mnie babki w pracy powiedziały, że mam teraz większy brzuch niż z Werusią, ale z nią było po mnie widać baaaaardzo późno!
Mamy w tym roku 4 wesela. Muszę sobie jakieś kiecki pokupić. na to czerwcowe jakąś normalną a na sierpniowe i wrześniowe - ciążówkę.
Dziś Werusia dostała wózek dla lalek. Wozi w nim wszystko:). Jest już taka kochana!!!Wszystko je, dziś jadła ziemniaki z żeberkiem i surówkę.
Buziaki dla Was!!!
Hej! Ja jak zwykle po dłuższej przerwie.
Nie odzywałam się, ponieważ wróciłam do pracy. Tak jak Kerbi nie wiem, czy nie będe musiała wziąść wychowawczego, więc chcę jak najdłużej pracować.
U nas ok. Maleństwo rośnie...a ile ciężarnych przybywa!!! Dziewczyny, mówię wam z moich znajomych, które rodziły w 2007 roku, tak jak ja, 4 są w ciąży i jedna która rodziła w maju zeszłego roku... druga tura normalnie!
Weronice wychodzą ząbki i w domu marudzi, na dworze trochę polata i zapomni o bólu, więc po pracy idziemy pohasać po dworze, dlatego też nie mam czasu na zrobienie czegokolwiek w domu, prócz obiadu i prania, bo to się robi samo, jak wstawię:).
I jeszcze jedno...poszłam na prawo jazdy, z nadzieją, że w tym roku zdam. Trzymajcie kciuki.
Wszystkie baaaardzo gorąco ściskamy. Papa!!!