Pociechy 2004 roku :)))

09/09/09 20:15:47

GRATULUJE scarlet :D śliczna Zuzia.....życzę szybkiego powrotu do formy!

JASTRZĘBIE ZDRÓJ- czy jest ktoś może?

14/08/09 16:07:27

Hej Wam babolki :D Długo się tutaj nie odzywałam....wytłumaczę niebawem dlaczego. jogobella napisz do mnie na gg 9624296...mam do Ciebie sprawę :wink:

Pociechy 2004 roku :)))

12/07/09 12:39:54

Dzień dobry :D ja się wczoraj nie odzywałam,bo jak zaczęłam sprzątać o 10 rano...to o 22 skończyłam :shock: :lol: Ale okna pomyte...u mnie w pokoju każdy kąt wypucowałam...potem prasowałam te cholerne firany....kurna jak ja tego nienawidzę! :evil: Ale jeszcze bardziej by mnie drażniły powieszone z jakimiś zagnieceniami :lol: wrodzony pedantyzm :oops: :oops: :lol: :lol: Zaraz się biorę za prasowanie i za szafę w przedpokoju....co nieco powywalać....bo wisi tego tyle...a w połowie się nie chodzi :roll: ewelkas no to fajnie!Będziesz teraz miała mężusia w domu! :D jagodzianka dzieciaczki super! Mała jest przekochana :D figa Gratulacje no to już masz wakacje!Udanego wypoczynku! moniaa ja też mam zamiar się wziąć za porządki w szafkach kuchennych....i za łazienkę....a tego najbardziej nie lubię...hehe bo myje wszystko w domestosie....nawet panele na suficie...no ale 3 razy do roku można się poświęcić :wink: A ja już tak na poczet tego,ze idę do pracy sprzątam,bo wiadomo,że potem czasu ani chęci nie będę miała....a jak ja czegoś w tym mieszkaniu nie zrobię to niestety nikt tu palcem nie tknie.K. wczoraj już tak dowcipny był,że zapytał czy nie chciałabym pracować za sprzątaczkę...no myślałam,że go walnę! :twisted: Powiedziałam mu,że wcale tego nie lubię robić....ale kocham porządek...a do tego sprzątanie jest niezbędne :roll: Dobra...zmykam pod prysznic i prasować. Miłej niedzieli!

Pociechy 2004 roku :)))

11/07/09 09:32:46

Dzień dobry :D Wczoraj o 6 wstałam...dziś o 9 :roll: Nastawiłam sobie budzik wcześniej...i nie słyszałam :roll: a chcę się brać za większe porządki..począwszy od okien i trza mi więcej dnia :lol: moniaa no i super Nikoś waży :D A Nicole dzielna dziewczynka! ja ostatnio z moimi chłopcami byłam na szczepieniach...bałam się,ze Oli będzie panikował....a on super...z uśmiechem na twarzy...opowiadał potem tacie z przejęciem,że nic nie bolało,że dzielny chłopak z niego,ze dostał za to dyplom :D W sumie bardziej się bałam o Alana...bo ten to dopiero histeryk :lol: :lol: :lol: typowy facet hahaha...ale,że młodszy brat się nie bał to i on musiał trzymać fason 8) Dopiję kawkę i biorę się za porządki :wink: Miłego dnia!

Pociechy 2004 roku :)))

10/07/09 20:31:58

hejo! A ja dzisiaj od 6 na nogach :shock: ale to dlatego,że z Alanem miałam wizytę u dentysty o 8....nie wiem dlaczego ja się tak wcześnie umówiłam :lol: Potem parę spraw załatwiłam...i dzieńl jakoś zleciał.A tak mnie łeb napierniczała od rana,że szok...od jakiejś godziny nie boli....aż mi lepiej :D moniaa my rozumiemy Cię doskonale...dzieciaczki...praca....super,że znajdujesz czas na czytanie tego forum :D I Nicole to ma raj...trampolina...no super! I jak tam miesięczniak po ważeniu?Ile kluseczka waży? :wink: No i dzięki dziewczyny za gratki! :flo: :sss: jagodzianka no dzieciaki potrafią dać w kość...a może Ci nasi chłopcy mają jakiś bunt 5-cio latka co? :wink: :lol: No i u Ciebie faktycznie szybko ta ciąża leci...bynajmniej dla nas hehehe.Dobrze,że się już lepiej czujesz!Dawaj jakieś fotki dzieciaczków! dora ani się obejrzysz,a będziesz nam tu pisać o mdłościach....i innych sprawach związanych z ciążą :wink: 8) Ciekawe jak tam scarlet na urlopie....i jak się czuje :D Mój K. jak wyszedł z Oliwierem na dwór to jeszcze ich nie ma....ale dobrze...młody wroci zmęczony to nie będzie miał sił na pyskówkę hehehe. Miłego wieczorku!