MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

14/05/07 13:18:48

Witajcie, Pewnie mnie już nie pamiętacie. Wszystko dlatego, że cały czas mam problemy zdrowotne z córką. Przy okazji ostrzegam przed oddziałem dziecięcym w MSWiA. Omijajcie szerokim łukiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Może kiedyś będę miała chwilę to napiszę z jakiego powodu. A teraz ogromna prośba do dziewczyn z Warszawy. Czy macie może jakiegos zaufanego pediatrę??? Ja już nie mam siły do lekarzy i ich niekompetencji. Błagam o namiary!!! Sprawa bardzo pilna!!!!! Pozdrawiam Was gorąco i życzę zdrówka Waszym pociechom.

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

02/04/07 16:13:05

Witajcie!!!!!!!! W końcu wrócilam do domu. Wszystkim serdecznie gratuluję Dzieciaczków. Na razie napiszę tylko, że Lenka urodziła się 19.03.2007 o 21:45 przez cesarskie cięcie (owinięta kilka razy pępowiną). Ważyła 3680g i długa 52 cm. Taka troche kluska :D . Mieliśmy trochę przygód - miała infekcję układu moczowego i spędziłysmy dwa tygodnie w szpitalu. JAk będę miala chwilkę to wkleję zdjęcia. Pozdrawiam wszystkie!

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

16/03/07 20:34:29

Dziewczyny trzymajcie kciuki przez weekend bo zaczynam sie powaznie stresować. Ale wierzę, że wasze kciuki czynią cuda i bedzie ok :D . darka podałam eMowi Twój e-mail i jak będzie po wszystkim to prześle Wam zdjęcia. Na dziś życze dobrej nocy i idę na meliskę bo coś trema mnie dopadła i nie potrafię usiedzieć przy kompie. Wszystkim Marcówkom, które planują się rozpakować w weekend życzę powodzenia.

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

16/03/07 20:29:38

Witajcie wieczorową porą!!!!!!!!!!!!!!!! OGROMNE GRATULACJE DLA ROZPAKOWANYCH MAM!!!!! Widzę, że forum powoli zmienia się na "po porodowe". Kolki, czkawki itp. Chciałabym już z Wami pogadać na ten temat. A tak byłam dziś w szpitalu i rozwarcie na palec szyjka 2,5 cm i płaściutki wykres KTG. Samoistnego porodu nie widać!!!! Jutro mam się zgłosić na oddział. Zostanę przyjęta pod warunkiem, że .... będą miejsca na trakcie porodowym. Jeżeki tak to będą wywoływać. Kamat chyba Ty się pytałaś co robią jak szyjka nie jest gotowa. Otóż lekarz zrobil mi wykład: na początek zakładaja do szyjki jakiś cewnik, który wypełniają solą fizjologiczną i tak ją próbują rozepchać. Chodzisz z tym 18-24 h. Jak nie daje rezultatu to oxytocyna. Jak to nie daje rezultatu to cesarka. Od początku preindukowania porodu do urodzenia dziecka może upłynąć max 48 h.

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

15/03/07 07:36:22

NANA trzymam mocno kciuki za Fariska!!!!!! Witam wszystkie oczekujące! Piekny dzień na rodzenie. To która teraz? Szkoda, że u nas nie ma żadnej wróżki, to moze coś blizej by powiedziała :D .