dagusiam to ty młoda kobitka jeszcze jesteś i uwierz mi naciesz się wszystkim czym możesz bo jak będzie dzidzia wszystko się zmieni. A może życie was zaskoczy i da wam dzidzie w prezencie.
My z m. przeszliśmy wiele badań i wszystkie były dobre no może żołnierzyki m. były słabsze ale lekarze nie widzieli problemu. A że ja narwana jestem to podjeliśmy decyzje o inseminacji. Lekarka która nas prowadziła powiedziała że żadne z nas nie ma problemu z płodnością tylko u nas się tak złożyło że ja miałam słabsze jajeczkowanie a on żołnierzyki i nic z tego nie wychodziło...
Łobuz widze że masz tak jak ja. Ja muszę w ciągu dnia mieć dla siebie choćby pół godz bo inaczej nie umiem. Wieczory już też mam zarezerwowane dla siebie i nie wiem czy umiałabym z tego wszystkiego zrezygnować. W sumie mamy jeszcze czas na drugie dziecko...
A ja dziś do pracy na popołudnie a m. wraca i zobaczymy się dopiero późnym wieczorem
a stęskniona jestem jak nic ![]()
i odganiam bociany do was 
Społeczność
Polecane strony: 