facet na badaniach

16/01/07 18:15:07

[quote="magra":i4up91b4]Chodzi mi o przerwe w seksiku....czy brygada musi byc po np dwudniowym wypoczynku czy tez czestotliwosc wspolzycia nie ma wplywu na wyniki badan? :roll: :wink:
Mezowi lekarz zalecil 5 dni postu :D ,wtedy material jest najbardzirj miarodajny

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

16/01/07 18:08:45

[quote="gosia26":grutenp4]Dziewczyny- napiszcie proszę jak mniej więcej wygląda początkowa diagnostyka. Lekarz kazał mi przyjśc w marcu, po roku starań. Tak myślę, że chyba zacznie się od obserwacji cyklu, co??? A to chyba nic nowego nie wniesie, bo robiłam to przez dobre 1,5 roku zanim zaczęliśmy się starać i przez pierwsze 3 miesiące prób- potem rzuciłam wszystko i zaprzestałam... nie wiem czy to było dobre. zamierzam teraz wrócić do obserwacji.
A wczesniej,to prowadzilas tylko obserwacje cyklu,zapewne mialas robone rowniez badania hormonalne?

monitorowanie cyklu na USG - wielkość pęcherzyków w danym dc

16/01/07 18:06:01

[quote="Viki":27u9u63y]LOLA ja też idę w poniedziałek na wyniki - krew i USG - z tym ,że wyniki krwi będą dopiero na wtorek - trzymam za Ciebie kciuki
Dziekuje i ciesze sie ze u ciebie wszystko jest na dobrej drodze,mam nadzieje,ze hormonki tez :) U mnie prolaktyna spadla z 27 na 19,5,ale Ginka nakazala mi dalej brac tabletki,bo jeszcze musi spasc. W moim przypadku,dobrze by bylo,zeby wyniki byly b. dobre,bo moj maz ma nie za mocne plemniczki,na 100%,tylko 60% jest dobra,bierze teraz cynk i jeszcze cos tam. Zobaczymy

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

16/01/07 17:51:57

Uff,przebrnelam przez te wszystki odpowiedzi ,ktore nazbieraly sie przez moje 2 dni nieobecnosci tutaj. Pracujecie jak mroweczki :D . No A ja odebralam wyniki z Prolaktyny coprawda spadla z 27 na 19,6,ale nadal musze brac leki,bo musi wiecej spasc. Tak sobie poczytalam o obserwowaniu szyjki macicy,chyba sie za to wezme,bo z miezreniem temperatuty mi nie wychodzi,zapominam. Maad dzieki za obrazowy opis,mam zamiar go zastosowac.

kolejny cykl starań na nic

13/01/07 15:49:22

[quote="Tygrys":2d0qu20e]Laola Nie smuć się... Może po prostu za bardzo chcesz i za często o tym myślisz. Mojego Daniela kuzynka próbowała 2 lata i nic a jak się odprężyli i pojechali w góry to potem okazało się, że jest w ciąży. :D Nie męcz się tak bo nie dasz rady psychicznie.Cieszcie się sobą, wyjdżcie gdzieś razem i postaraj się nie myśleć. Ja dwa lata temu poroniłam, a potem musiałam się leczyć, dzięki temu, że nie myślałam jakoś przeżyłam ten czas i mimo, że nasze próby nie dają efektu cieszę się każdym dniem. :D
Tygrys,dziekuje ci bardzo za cieplutki,slowa :) .Ja tez mysle,ze najlepiej byloby oderwanie sie od tego wszystkiego,pare dni we dwoje,jakis wypad,ale jak narazie,to nie mozliwe,moj maz jest ciagle zapracowany,w sumie mamy malo czasu dla siebie. Na poczarku nieudanych staran sie stresowalam,pozniej mi to przeszlo,ale od 3 miesiecy znowu dopadlo,zwlaszcza,jak dowiedzialam sie,ze moj maz nie ma 100% dobrych plemnikow,lekarz,kazal mu sie oszczedzac,bo podobno przepracowywanie i stres tez maja na nie wplyw. Ale to nie takie proste.