Laparoskopia - Wasze doświadczenia

17/08/08 20:23:12

Witajcie Dziewczyny!!!!!!!! Patiku super, że dałaś radę. Rany szybko się goją. Minie będę trzymać kciuki bardzo mocno za Ciebie. Zobaczysz, że jutro wszystko będzie ok. Wydaje mi się, że nawet bardziej trzeba trzymać kciuki za przyszłe staranka niż za sam zabieg ale łatwo mi tak gadać po jestem już po. Ja powinnam dzisiaj dostać @ i czuję, że przylezie. Znowu łapę podłamkę ale przecież to dopiero 1 @ po laparo. Zobaczymy co będzie we wrześniu - bardzo chętnie pisałabym się na te spacerki z wózeczkami w przyszłym roku :lol: :lol:

Laparoskopia - Wasze doświadczenia

10/08/08 22:55:42

Witajcie kobietki!!!!!! GRATULACJE dla kolejnej przyszłej mamusi, cudnie to słyszeć. patiku - wszytkie na tym wątku wiemy co czujesz ale uwierz BĘDZIE DOBRZE Będę o Tobie myślała i czekam na wieści już po laparo.

Laparoskopia - Wasze doświadczenia

08/08/08 20:49:00

Cześć Kochane! Ale śmignęłyście z tym pisaniem. Jestem po laparo już prawie 2 tyg. strupki prawie poodpadały, na wizycie byłam tydzień po zabiegu bo lekarz musiał wyciągnąć mi szwy. Strasznie bałam się tego mięśniaka bo ginek powiedział mi o nim zaraz po zabiegu i byłam w szoku, że nie usunął mi go od razu. Na wizycie po badaniu poinformował, że jednak to nie mięśniak. Jajowody mam drożne czyli nic mi nie było. Teraz liczę, że laparo zresetuje organizm tak jak to pisałyście justi111 strasznie Ci gratuluję :$%^: patiku nic nie pękaj bedzie ok bo ja zabrałam się z mężem do działania po 5 dniach od laparo czyli sama rozumiesz, że gdyby było to takie straszne to nawet bym nie pomyślała o małym figo fago. ja nie jadłam prawie 2 dni, schudłam ale nic nie wymiotowałam. Jeśli mogę coś poradzić niecierpliwa to lepiej chodzić bo wtedy nie robią się zrosty i rany pracują ale może to nie ma większego znaczenia bo przecież te ranki są takie małe. buziaczki

Laparoskopia - Wasze doświadczenia

31/07/08 09:17:26

Spokojnie patiku chodziło mi o cewnik i ten dren ale to nic wielkiego.

Laparoskopia - Wasze doświadczenia

30/07/08 21:36:24

Witam!!!!!!!!! Dziewczyny niczego się nie bójcie wszystko będzie ok. Nawet się nie zorientujecie a będzie po. Jestem po laparo już 3 doby i dla mnie najgorsze wydaje się to jak pierwszy raz zobaczyłam swoje rany a pielęgniarka ściągała mi opatrunek i tą całą aparaturę oraz gdy w domu miałam umyć rany. Teraz czuję się całkiem dobrze i nawet myślę o małym figo- fago :oops: Mam też 2 pytania pierwsze, stare- czy któraś z Was wie coś na temat mięśniaków drugie- co robić gdy trochę jakby mi się coś lało z pępka