HALOO DZIEWCZYNY
No więc jestem w domku. Mąż wrócił z nocki i od razu pojechaliśmy do szpitala, w którym chce rodzic. Poszłam na oddział ginekologiczno-polozniczy, ponieważ moja pani dr miała od poniedziałku (tj.25) być juz na urlopie. Jakiejs poloznej, ktora akurat przechodzila powiedzialam o co mi chodzi, ale zaraz za nia ukazala sie moja prowadzaca pani dr. Okazalo sie, ze ja cofneli z urlopu na ten jeden tydzien jeszcze... Powiedzialam jej, ze martwi mnie wpis od pana dr z usg - grannum III/IV i mala ilosc plynu owodniowego. Poszlysmy do gabinetu na badania... Dr powiedziala, ze szyjka jest juz znacznie skrocona, Dziecko jest ulozone juz centralnie glowka, a ujscie zewnetrzne jest juz na opuszek palca. Jej zdaniem na dniach powinno sie wszystko rozwiazac... Wszystko - znaczy powinnam urodzic, czego mi z serca zyczyla. Jesli by tak do poniedzialku jeszcze sie nie rozwiazalo - to mam podejsc na izbe przyjec i powiedziec, ze mam pobolewania dolem brzucha, a mam mala ilosc wod. (A te bolesci sa kazdego dnia i w sumie sie nasilaja)... Przyjechalam do domu, a tu na wkladce taka brunatna krew. Dobrze, ze byl mąż bo ja bym sama wpadla w panike,a tak on mnie jeszcze rozbawil i powiedzial, zebym szybko dzwonila spowrotem do mojej lekarki. Odebrala polozna i powiedziala, zebym sie niczym nie martwila ,bo moze byc tak, ze to tylko sluzowka zostala naruszona (na tym etapie ciazy jest juz bardzo delikatna i kazde badanie moze ja do tego pobudzic), a moze byc i tak, ze jest to rodzaj czopu - ktory mowi mi, ze do 24h powinnam urodzic. "cuzameem do kupy" to teraz pozostaje mi czekać na odejscie wod lub skurcze, jest tez mozliwosc, ze jak krwawienie nie bedzie ustepowalo - to mam przyjechac na oddzial.... Pozostaje wiec oczekiwanie...
Mialam tez robione ktg - Dzidzia sie rusza i serducho bije mu prawidlowa, wiec spokojnie, bo z nim jest ok
HURA.
[url=http://www.waszslub.pl:3gj91mnb] [/url:3gj91mnb]
[url=http://pregnancy.baby-gaga.com/:3gj91mnb] [/url:3gj91mnb]
[url=http://www.fodey.com/generators/animated/ninjatext.asp:3gj91mnb] [/url:3gj91mnb]
Halo, halo... Co prawda wysyłałam na priva wiadomość do hanah, ale nie widzę żadnych zmian w tablei - nie wiem, czy dostała, czy może czasu nie ma...
Piszę więc też tu...
termin na 11lipca - nie wiemy czy Ch czy Dz - choć imiona wybrane - Daniel lub Agnieszka
W sumie mnie zostało jeszcze do wyliczonego terminu 2 tygodnie, a też nie potrafię się doczekać, żeby trzymać naszego małego Szkrabka na rękach... Mąż też nie potrafi... Jak tylko zaczyna mnie cos pobolewać w dole, to pyta, czy to już? Jakbym ja wiedziała, jak to się zacznie i jak przebiegnie... hehe.. ALe to słodkie pytania z jego strony... Ja też chcę przecież JUŻ
)
[url=http://www.waszslub.pl:2ih8j9sp] [/url:2ih8j9sp]
[url=http://pregnancy.baby-gaga.com/:2ih8j9sp] [/url:2ih8j9sp]
[url=http://www.fodey.com/generators/animated/ninjatext.asp:2ih8j9sp] [/url:2ih8j9sp]
misiam powodzenia... oby było tak, jak tego chcesz... No więc chyba trzeba życzyć regularnych skurczy
mita24 tylko się cieszyć z tego pokarmu
życzę powodzonka i uciechy z Bobaskiem
[url=http://www.waszslub.pl:hj5kjg1x] [/url:hj5kjg1x]
[url=http://pregnancy.baby-gaga.com/:hj5kjg1x] [/url:hj5kjg1x]
[url=http://www.fodey.com/generators/animated/ninjatext.asp:hj5kjg1x] [/url:hj5kjg1x]