słuchaj, proponuje Ci założyć tamkonto, pierwszy miesiąc nic nie kosztuje...
Owulacje masz kiedy jest spadek i nagły skok o 0,2stopnia(nawet wystarczy) w tym czasie. Albo po śluzie możesz patzreć, musi być takie jak białko jajka kurzego. Zresztą możesz tam wejść i sobie poczytać, są osoby które Ci pomogą. POLECAM!
bonsai to jakas rada dla mnie;) żartuje żeby nie było...
Masz, racje ja własnie słyszałam że są bardzo zawodne. Czuytałam gdzieś że niektóre kobiety zostają "uszkodzone"przez tabletki już na zawsze więc się boję bardzo.
Mając chyba 17lat brałam ponad pół roku. i rozpoczęłam na nowo od grudnia '06 nie biore już dwa miesiące.Cykle o dziwo mam regularne. Ja powiem Ci, że trądzik mi zszedł i w ogóle skóra stała sie inna, lepiej się czuje..., wetdy byłam markotna, ciągle płakałam, miałam jakieś schizy;) teraz się NORMALNIE czuję. prowadzisz swoje notatki na 28dni.pl ?
Kroliczka88 wybaczz że się wtrące, ale z tymi tabletkami tak jest. Najpierw mówią Ci, że bierz bierz ale nikt mi nie wspomniał jakie będą konsekwencje. Tzn. wiedziałam, że są problemy z zajściem w ciąże u niektórych, ale co i jak to juz nie. W ogóle jakie brałaś?
Ja brałam Microgynon i to są jedne z gorszych, bo moją dużą ilość hormonów i do tego tak stare, ze już je dawno powinni wycofać. Ja przestałam i drugi cykl nie jajeczkuje, ale to się powinno wszystko unormować. Podobno nawet dłużej niż pół roku. Życze POWODZENIA
Ale czy to nie przerażające?
Moja mama poroniła dwie ciąży, ja nie mam owulacji od dwóch cykli(ale interesujące;) ) a kobiety w ciąży się bzykają, palą i piją ogólnie mają w nosie wszystko. Wrrr... na tym kcie jestem wrażliwa. a mi się mówi, ż eja chce chłopaka w dziecko wrobić... 