dziewczynki jestem z majówek
doczytałam gdzies tam w któryms miejscu ze jedna z Was ma do sprzedania chuste hoppediz florez. jesli dobrze zrozumiałam:) jesli to aktualne - to ja jestem bardzo chetna, wrecz napalona na jej zakup, zdecydowana tu i teraz. proszę, o ile to aktualne, o kontakt.
moze byc gg, moze byc mail,prv.
pozdrawiam i gratuluję cudnych Maleństw.
nie moge się napatrzyć na Wasze pociechy i sama już marze o Matysi po tej stronie brzuszka....ale niech jeszcze chwilkę poczeka .usciski
powodzenia!
jesli bede w sobotę w szkole rodzenia - podpytam jeszcze położną o takie badania, moze coś wie...?
pozdrawiam
WITAJ
mleko modyfikowane jest dłuzej trawione -dlatego dziecko spi dłużej. układ pokarmowy maluszka piorunem radzi sobie z mleczkiem mamy - dostosowanaym tylko dla niego, mleko mamy, jest lekkostrawne, wiec maluszek szybciej robi się głodny.
ponadto w wieku około 6 tygodni jest zauwazalny skok apetytu maleństwa - wówczas potrzebuje wiekszej ilosci karmien by produkcja mleka dostosowała sie do potrzeb oseska. wiadomo - podaz zalezy od popytu.
rada:
połozyc małego obok siebie na dzien, dwa - samej odpocząć, podelektowac sie spokojem i leniuchowaniem (m.in. dlatego karmienie piersią - mamy mają czas na odpoczynek), piersi dostaną wyraźny sygnał, by produkować wiecej, wówczas i ilosć karmien się zmniejszy, a mleczko bedzie bardziej syscące, choc pojedyncze karmienie moze potrwac dłuzej niz do tej pory.
co do badania pokarmu - nie mam pojecia gdzie cos takiego w lublinie, czy jest w ogóle... moze przy poradni rozwojowej niemowląt na staszica? najlepiej chyba zadzwonic do poradni latacyjnej
hmmm
to zastanawiające, ale mam dokładnie ten sam dylemat:)
moja starsza córcia od zawsze miała byc Matyldą, ale jka przyszło co do czego-zupełnie zapomnielismy(jak mozna było????)o tym imieniu i nadalismy imie aleksandra, co rewelacyjnie do niej pasuje w kazdej formie(ola, olcia, olenka, oleśka, olka, olucha i aleksandra) ,choc to niezwykłe-jest bardzo podobna do Matyldy z leona zawodowca-to ten film nas zainspirował do decyzji o imieniach dla dzieci(których wówczas jeszcze nie mielismy-Leon i Matylda)
los podarował nam jednak dwie córki-Olcię i Marcelkę. teraz baaardzo liczyłam na synka i imię już miałam: leon lub filip...ale okazuje sie ze jest kobitka w drodze i dokładnie ten sam dylemat-matylda, czy michalina(michasia, misia, albo michaele jak z gn`r ) a moze gabrysia? albo maja(bo majowa panienka)
problem w tym ze maż uparł się przy Matyldzie i sama nie wiem-zdecydowac sie na matyldę, czy szukac jakiegos innego.
z matylda jest jeden problem-nie da sie go jakos ładnie zdrobnic -MATUNIA, MATYNIA,MATYLDZIA? same paskudztwa
Tylko to mnie powstrzymuje od ostatecznej decyzji, bo Matylda, to piekne imię-melodyjne,pełne wdzieku i uroku
moze macie jakic pomysł na ładne zdrobnienia od MATYLDA, bardzo prosze podpowiedzi 
dziekuję Tusiaczku za pocieszenie!
... przeszło mi to przez mysl - ze mam jakis ucisk na nerw przez malenstwo albo powiekszoną macice, ale odrzuciłam ten pomysl, no bo takie Okruszki( w tym wieku)ważą 90g i maja do11cm długości...smieję się, ze czasem wypełniony pęcherz jest większy i cięższy.... a tu masz...
to co piszesz wydaje sie sensowne,ale jest mała niescisłośc-mnie to trzyma od rana i choc tylko w domciu, to drepczce sobie troszkę tu i tam (zostałam w domciu sama z dwiema panieneczkami,Facet w wawie),leże, siadam - po zmianie pozycji nie przechodzi
bede jednak trzymac sie tej wersji, jak bedzie gorzej-zadzwonie jutro do gina, co ew moge jeszcze zrobic...
pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz dziekuję za odpowiedź 