Mały waży już 3700!!!! Mam nadzieję, że wcześniej urodzę zanim zdąży dobić do 5 kg. Na razie szyjka ma 3 cm więc tak szybko to chyba nie nastąpi. Na razie lekarz nie proponował cesarki, ale jak mój Klocek dużo urośnie to wtedy będzie cc. Mam nadzieję, że natura się nade mna zlituje i wypchnie mojego synka lada moment.
Eli powiedz mi jeszcze czy na Jaczewskiego robią lewatywę?
Jeszcze nie zaproponował, ale o samym porodzie będziemy rozmawiać na najbliższej wizycie czyli 23 lipca. Zobaczymy co wtedy powie. Twój synuś miał książkowe rozmiary więc gdyby nie inne komplikacje to pewnie nie miałabyś problemów z naturalnym porodem. No nic, na razie czekamy
Pozdrawiam i uściski dla Malucha.
Ja też mam o moim lekarzu jak najlepsze zdanie ( to mój drugi lekarz, z wcześniejszego byłam bardzo niezadowolona), ale fajnie usłyszec inne dobre opinie
Zawsze to trochę raźniej.
Ciekawe czemu nie było widać pępowiny. Może jakoś się twój synuś zasłonił. A ile ważył po urodzeniu?
Dzięki Eli. Ja też mam zamiar rodzić na Jaczewskiego. Chodze do dr Gogacza. Teraz jest sporo porodów, ale mam nadzieję, że mnie nie odeślą. Szpital na Jaczewskiego słynie z najlepszej opiecki nad noworodkiem i matką. Przy porodzie, który przebiega standardowo pewnie kazdy inny jest dobry, ale w razie jakichkolwiek komplikacji to tutaj sa najlepsi fachowcy. Mój synek jest duży i nie wiem jak będzie z rodzeniem takiego klocuszka
A jak położne? Pomagały Ci po porodzie?
Powiedz mi jeszcze czy przed porodem (jeszcze przy próbach naturalnych) lekarze nie widzieli na USG, ze mały jest owinięty pępowiną czy nie zrobili USG???
ELI36, a do którego lekarza chodziłaś?
Możesz napisac co musiałaś wziąć dla siebie i dla maluszka? W różnych szpitalach jest różnie. Rodziłas naturalnie czy przez cesarkę?