hmm staram sie je jakos zaakceptowac-wiem ze calkiem niezniknal ale chcialbym by choc troche pojasnialy i niebyly takie widoczne...na brzuchu niejest tak zle co na udach-kurcze i niepocieszona jestem bo pieszecie ze nawet drogie kremy nic tu niepomoga....kurcze mogliby jakis skuteczny sposob wymyslic zeby rozstepow pozbywac sie calkowicie.....
dziewczyny a co na rozstepy? jestem 3 miesiace po porodzie (cesarka) a rozstepy ktore systematycznie smaruje kremami nieznikaja-pomozcie co robic?
hej dziewczyny wlasnie znalazlam ten watek
dawno mnie niebylo na tym forum ale milo bedzie znowu zaczac pisac-jestem szczesliwa Mama 3 miesiecznego Adasia-pochodze z Zielonej Goty ale obecnie mieszkam w Niemczech! pozdrawiam Was serdecznie!!
hej dziewczyny prosze Was bardzo o rade- jestem w 6 tygodniu ciazy a dzis na swojej bieliznie zobaczylam jasno brazowe plamienia- czy to jeste niebezpieczne dla ciazy??strasznie sie boje o swoje malenstwo- prosze napiszcie!
Pauletko jesli moglabym Ci cos doradzic to jest dobry domowy sposob na tego typu pieczenie, ja tez to mialam i robilam nasiadowki.Wlewasz do miski goracej wody, wrzucasz 2-3 torebki rumianku i kucasz nad tym przez jakies 10 minut. Mi przeszlo po 2 dniach i niebralam zadnych tabletek. Sprobuj moze i Tobie pomoze.
A co u reszty Kobitek?Gdzie sie podzialy stare forumowiczki?
No ja niestety dzis przywitalam @ a juz mialam nadzieje ze moze nieprzyjdzie bo spoznila sie az 8 dni, no a tu taka niespodzianka
no ale nic licze ze w nastepnym miesiacu juz sie niepojawi
Trzymajcie sie kobitki i udanej niedzieli Wam zycze
pozdrawiam