Lipcówki 2009 i ich Skarby ;)

30/08/09 09:57:38

dziewczyny, dajcie mi te namiary moje gg 2623272 pozdro :)

Lipcówki 2009 i ich Skarby ;)

20/08/09 14:55:02

ulunia - mam cycki twarde, widać produkcja ruszyła... ale chyba i tak czasem nie styka to synkowi i nieraz potrzebna jest butla. Na puszce jest napisane, że dzieci w jego wieku powinny wypijać 150ml. Ale tam jest rozpiska dla dzieciaków karmionych tylko butlą. Widać Twoje dziecię najada się wystarczająco piersią... i jest w stanie dopić jeszcze 60ml. Ja widocznie mam mniej pokarmu i synek, mimo dwóch spitych piersi, potrafi wciągnąć jeszcze 120. ania - karmienie piersią nie zabezpiecza przed ciążą :) Chyba, że karmisz cały czas i nie robisz odstępów dłuższych niż 1,5h. W mądrej książce tak napisali ale ja wolałabym nie zabezpieczać się za pomocą piersi :) Poza tym robię dłuższe odstępy, np. w nocy :) jolciak - 600 gram to nie jest aż tak mało... Mój synek przez pierwsze 3 tygodnie przybrał 290... to dopiero drastycznie mało ale pani pediatra nic nie powiedziała. wredne babsko. Bądź dobrej myśli i nie broń się przed podaniem butli. Mi mój dobry pediatra wytłumaczył to tak... Niech Pani położy na jednej szali sztuczny pokarm i prawidłowe przybieranie dziecka na wadze, a na drugiej karmienie tylko piersią z małą ilością pokarmu, złe przybieranie i za tym zły rozwój dziecka... Wybierz sama i nie broń się przed butelką. Ach ta nagonka na naturalne... Głupie gadanie i tylko co wrażliwsze mają później wyrzuty sumienia... Niby poród też taki naturalny, a dupa cycki. Tyle świństwa dostałam w zastrzykach w dupsko i w kroplówce, że nic to nie miało wspólnego z naturą. Wczoraj, przy okazji szczepienia, powiedziałam w przychodni co myślę o pediatrze. Nie było tej starej baby, bo się urlopuje. We wrześniu kiedy będę brała skierowanie do ortopedy powiem jej wprost.

Lipcówki 2009 i ich Skarby ;)

20/08/09 11:10:38

Jezu dziewczyny nie straszcie mnie z tymi @, bo my na razie z mężem sobie nie żałujemy i oczywiście bez niczego ;) A tu po cesarce trzeba się zrosnąć jak należy... Chyba trzeba będzie pomyśleć o przerywanym ;) U nas w porządku, nie mam chwili żeby zaglądać, bo odkąd mój synek nie cierpi z głodu to fruwamy :) Nie ma nas często. Możemy sobie pozwolić na wypady, wycieczki, długie spacerki... Bardzo ładnie śpi, w ciągu dnia czasem słabiej ale za to nocki prawie całe. Potrafi przebudzić się około 4-5 i spać jeszcze do 10-11 :) Wczoraj miał szczepienie, jedno na szczęście. Trochę się skrzywił ale zaraz zasnął w samochodzie i spał :) Dzięki dokarmianiu i rozmowie z ukochanym pediatrą przestałam mieć wyrzuty sumienia z powodu podawania butli i odblokowałam się:)... Mały podrósł, nabrał sił, lepiej ciągnie... i zdarzył się cud! Moje cyce wielkie jak donice i twarde! Za każdym razem tak załadowane, że synek ma problem z chwyceniem brodawki:) W końcu najedzony, je regularnie i cycki mają też czas żeby się załadować. Praktycznie już nie karmię butlą. chyba, że bardzo się domaga ale dostaje wtedy 90 albo 120ml raz dziennie. My podajemy witaminę K od 7 doby i witaminę D3 od 3 tygodnia. ok, uciekam do robienia obiadu :) 3majcie się ciepło :)

Lipcówki 2009 i ich Skarby ;)

17/08/09 16:35:53

hej dziewczyny w końcu dziś wylądowałam z Małym w szpitalu u "mojego" pediatry. jeszcze chwila i wylądowalibyśmy tam na dobre z powodu drastycznie małego przybierania na wadze. Wyszły mądrości pań położnych. Mam tam teraz jechać i kazać im się głodzić przez ponad 1,5 miesiąca. Pojadę i powiem, owszem. Odkąd dokarmiam Synka to zaczął w końcu normalnie przybierać. Dobrze czułam i cieszę się, że zdecydowałam się na dokarmianie, bo wolę to niż leżenie Synka w szpitalu z powodu nieprawidłowego rozwijania się. Muszę mu zbadać siuśki i wybrać się do poradni urlogicznej. Doktor go zbadał, jak nikt inny od stóp do głów, i wyszło, że ma nieznacznie powiększone te kieszonki, w których zbiera się mocz. Nadrobię Was wieczorkiem, synek w końcu jest spokojniejszy więc może uda mi się tu jeszcze wpaść.

Lipcówki 2009 i ich Skarby ;)

13/08/09 15:12:14

śpi dalej... a do mnie dzwoniła koleżanka lekarka i mówiła, że jedna jej znajoma po usg piersi usłyszała od ginekolożki, że głodziła dziecko. od "mojej" ginekolożki. Bo chodzimy do tej samej. więc czekam aż wróci z urlopu (do cholery z sezonem urlopowym, do nikogo nie można się dodzwonić!) i uderzam do niej w mig. może coś z tymi cycami nie teges, że Mały się nie najada.