Witajcie kochane.....
kilka dni mnie nie było....ale bardzo chciałam tu do Was zajrzeć....niestety nie mam w domu kompa i mogę jedynie popisać z pracy......ale tylko w tedy gdy nikogo nie ma..
Je czekam z niecierpliwością na@ i znów mam nadzieję, że nie przyjdzie.....już sama siebie nakręcam, że napewno zafasolkowałam....jednak nic w zasadzie nie czuję, może trochę poboleba mnie brzuch a czasem zakłuje jeden lub drugi jajnik.
Postanowiłam, że jeśli i tym razem się nie uda to idę robić gruntowne badania.....razem z mężem.
Witajcie kochane
Pogoda piękna......aż żyć się chce.....
Sama jestem w pracy więc mogłam na chwilkę zajrzeć.
Kathia, Zosia, Florentynka....nie martwcie się, wszystko będzie dobrze.....uda się napewno nam wszystkim...
Teraz macie ważne wydarzenia przed sobą......a potem do dzieła.
Ja teraz też nie nakręcam się....powiedziałam sobie, że co ma być to będzie..... teraz czeka mnie przeprowadzka we wrześniu na nowe mieszkanko i na razie tym żyję.....a może właśnie w nowym miejscu mi się uda?.....kto wie?.
Trzymajcie się cieplutko kochane i głowa do góry 
Hej hej Suwalczanki, Augustowianki i wszystkie dziewczyny...
Czemu tu tak pusto... nikt nie przychodzi.... ruszmy troszkę ten nasz wąteczek....troszkę wątły.
Miłego dnia wszystkim życzę 
Witajcie w ten piękny, słoneczny dzionek...
U mnie znowu klapa.......@ wredna przyszła we wtorek.... czyli staranka
od początku....już sił mi brak...i wcale mi się nie chce.....30-tka stuknęła i jakoś na wszystko tracę chęci. Niby wszystko z nami w porządku ( tak przynajmniej lekarz twierdzi) ale jednak się nie udaje......muszę na urlop wyjechać z mężem, odstresować się i może akurat cud się zdarzy... miłego dnia.