potówki czy trądzik, jak odróżnić?

30/11/07 21:23:31

Moja miesięczna córeczka ma od ok.2 tygodni wysypkę. Są to drobniutkie krosteczki czerwone, niektóre z białą główką, które pojawiają się i znikają i znowu pojawiają. Najpierw wyskoczyły na czole, potem policzki i na główce, później szyja, kark, troszkę dekold. Początkowo myślałam że są to potówki, bo po spacerze wysypka staje się mniej wyraźna. Poza tym nasila się na policzku, na którym mała akurat śpi albo podczas płaczu. Nie włączam mocno grzejnika, żeby nie było za gorąco, przykrywam ją lekką kołderką, a to nie znika. Czyżby to był trądzik niemowlęcy? Dodam że mlecznych rzeczy prawie nie jem, poza niewielką ilością mleka do kawy zbożowej i masłem na chleb.

święta a dieta mamy karmiącej :(

24/11/07 20:49:39

U nas zawsze na Wigilię jest ryż z cynamonem i rodzynkami, osłodzony cukrem (nie za dużo), uwielbiam to. Zamiast smażonego karpia możesz zjeść karpia upieczonego w piekarniku w folii aluminiowej lub jeszcze lepiej karpia zastąp łososiem. Nie wiem co z makiem, ale chyba jakieś łazanki z makiem też nie zaszkodzą. Najgorzej z pierożkami, gdzieś czytałam żeby kapustę z grzybami zastąpić nadzieniem ziemniaczanym, nie wiem co to za wynalazek, ale może nienajgorsze. Z zup fasolowa odpada, grzybowa też, ale barszczyk czerwony niezbyt ostry będzie ok. No cóż taki nasz żywot, zostaje nam patrzeć jak inni zajadają się ze smakiem wigilijnymi pysznościami ;).

!!!!!!!!! juz urodziłam

30/10/07 14:06:17

To dobrze że lekarz pracuje w szpitalu, zobaczą na karcie ciąży i wydaje mi się że to też pomoże a na pewno nie zaszkodzi. Nie wiem jak to jest z kupowaniem położnej, ja trafiłam przypadkowo i akurat na fajną babeczkę, myślę że to przesada bo te położne na porodówce są raczej ludzkie. Dziewczyna z którą leżałam miała inną położną, ale też zadowolona i jeszcze jedna miała tez inną ale tez fajną, więc chyba trzeba by mieć wyjątkowego pecha żeby trafić na zołzę. Myślę że oni trochę zmieniają podejście do rodzących, tyle sie mówi o rodzeniu po ludzku, że chyba do nich tez trochę to trafia. A, jak się okazuje dr Łukasiewicz był w porządku, ale brzydko mnie zszył, chyba za bardzo sie śpieszył do innego porodu i teraz mnie to bardzo boli, była u maluszka położna i obejrzała równiez moją rane i powiedziała że spitolił sprawę, więc zwróćcie tez uwage na to. Gdzieś już to było na forum, ale potwierdzam jeszcze raz, weźcie papier toaletowy, bo jest, ale tylko rano. Naprawdę nie ma się czego bać.

Higienia intymna u dziewczynki

29/10/07 14:59:01

Ale myć wargi sromowe samą wodą czy wodą z czymś?

!!!!!!!!! juz urodziłam

28/10/07 15:21:27

Rodziłam na Bielanach i jestem w szoku, na porodówce było.............przemiło, gdyby nie te skurcze ;). Opieka rewelacyjna, przy porodzie był dr Łukasiewicz, normalny lekarz nie z nosem zadartym do góry, po porodzie pytał 3 razy o samopoczucie i to nie mój lekarz prowadzący. Położna Dorota Zagórska. Pani Dorotko buziaczki normalnie, bardzo dziękuje za ludzkie podjeście i ludzkie traktowanie, brak słów. Bałam się okroponie, ale nie żałuje ze zdecydowałam sie na Toruń. Później na sali z dzieckiem, to tak różnie, zależy jaka zmiana, no jak w życiu, ludzie i ludziska ;). Jestem szczesliwa ze juz po i wszyskto dobrze z maluszkiem.