PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

19/12/08 11:23:28

cześć Mamuśki, ciągle żyję, choć mogłyście odnieść wrażenie że zapadłam się pod ziemię, u nas raz lepiej, raz gorzej teraz dzieciaczki są chore (hania - rotawirus, a synek ma czerwone ucho i temperaturę, na razie udaje się bez antybiotyku), ja miałam niezapowiedziany pobyt w szpitalu, ale już jest wszystko ok, hanusia rozwija się super, nie mówi za dużo, ale rozumie bardzo dużo, naśladuje brata, umie się sama czymś zająć, no i niezmiennie jest grzeczna, jest żywa, wszystko ją interesuje ale nie robi rabanu z byle powodu, wieczorem sama usypia, absolutna rewelacja, jutro wyjeżdżamy do wrocławia, czeka mnie duże pakowanie, bo po świętach od razu jedziemy na tydzień w góry, fajnie żeby spadł śnieg, chcielibyśmy pojeździć trochę na nartach i może synka zarazić tą pasją, pewnie nie będzie mnie przed świętami więc życzę Wam dużo zdrowia, spokoju i spełnienia marzeń,

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

06/10/08 14:35:14

znowu mnie długo nie było, Palomcia mnie zmobilizowała, mam nadzieję że już Ci lepiej, bardzo dziękuję za życzenia dla hanusi, mieliśmy iść na lody, ale od piątku synek ma 38 więc weekend spędziliśmy w domu, było ciastko i sto lat od rodziców i brata, pod koniec miesiąca pojedziemy do wrocławia to będzie większa impreza, a no i hanusia od wczoraj też ma gorączkę, jakiś wirus ich dopadł, a poza tym u nas straszna zawierucha, byliśmy u rodziny, prawie tydzień, hania jechała ze mną w jedną stronę pociągiem, zniosła to bez problemu, więcej było strachu, we wrocławiu masa zaległości, sprawy do załatwienia, lekarze, impreza rodzinna, zamiast wypocząć to wróciłam mega zmęczona, nawet się z koleżankami nie na plotkowałam, może następnym razem, a po powrocie masa zaległości w domu, sprzątanie, pranie, jak to po tygodniu w domu dwóch facetów, dziewczyny wszystkiego najlepszego dla waszych roczniaków, dopiero co czekałyśmy na ich przybycie a teraz już chodzą, gaworzą, za chwilę będą się z nami kłócić, najważniejsze żeby były zdrowe,

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

18/09/08 09:48:47

Kubuś sto lat, samych słonecznych dni, bez katarków i upadków, bóli brzuszka i much w nosie, dziewczyny potrzebuję pomocy w kwestii prezentu na chrzest od ojca chrzestnego, taki ze średniej półki albo trochę wyżej, mój przedszkolak pobiegł dziś do swojej "pracy", jestem przeszczęśliwa, wreszcie trochę spokoju w domu będzie czytaj czasu na zaległe sprzątanie, pranie, itd, a i wiadomość dnia w końcu zdecydowali się włączyć nam ogrzewanie,

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

17/09/08 16:44:01

znowu miałam dłuższa przerwę, na czytanie jeszcze miałam czas ale naskrobać kilka linijek było trudno, przedszkolak się pochorował i na nic nie mam czasu, co wieczór modlę się o koniec kaszlu, dziś, nie wiem czemu tak późno, zaczęłam podawać mu syrop z cebuli, może szybciej mu się polepszy było to dawno ale jeszcze raz dziękuję za wspólny spacer po łazienkach biorąc pod uwagę aurę następny nie szybko się zdarzy, Pani Pysia mój starszy smyk też chodził na paluszkach, ortopeda mówił, że wszystko ok, więc wysłał nas do neurologa, ten też nic nie znalazł, mały z czasem przestał, ale moim zdaniem warto szybko interweniować bo potem ewentualne wady się utrwalają, a jeśli masz chodzik to w ogóle z niego zrezygnuj on w niczym dziecku nie pomaga, dziewczyny ale macie zdolne maluchy, moja hania nie śpieszy się z postępami, ale muszę się pochwalić że zaczęłyśmy chodzić na basen i bardzo jej się podoba, a od października zaczynamy zajęcia ogólnorozwojowe dla maluchów (w programie jest też język migowy), zakupy przeważnie robię sama, a rzeczy dla dzieciaków kupuję w sklepach gdzie można je zwrócić, często kupuję coś w 2 rozmiarach a potem niepasujący oddaję, a w ogóle szczególnie w okresie jesiennym sklepy to wylęgarnia chorobowa, butów nie kupujemy, bo na chodzenie się jeszcze nie zanosi, hanka ma takie skarpety z grubsza podeszwą, a i na koniec chyba najważniejsze, po wielu spotkaniach wreszcie znalazłam "dorywczą" nianię, zaczyna w październiku miłego wieczoru,

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

28/08/08 19:20:37

internet mi dziś wielką łaskę robi, także mam cierpliwość potwierdzić sobotnie spotkanie i jeszcze mam pytanie o jakiś sklep z rzeczami dla dzieci, taki od smoczków, przez wózki, pieluchy, zabawki, znacie taki w warszawie oczywiście