Inseminacja

20/12/07 19:15:09

Karolina-ciesze sie ze u ciebie wszystko idzie w dobrym kierunku,ze znowu mozesz sie starac o fasoleczke.Mnie doktorka pozwolila podchodziec do IUI( to juz bedzie trzecia)za jakies 2-3 miesiace.Musze troszke ochlonac i dojsc do siebie.Najgorzej jest u mnie z psychika.W nocy sni mi sie caly czas ze jestem w ciazy,a zaraz ze ktos mi malenstwo zabiera.Jest to dla mnie straszne i nie moge sobie poradzic z tym wszystkim.Maz mnie wspiera ale i tak nie wie co tak naprawde czuje.Dzieki za pocieszenie,ze nasze aniolki gdzies tam nad nami czuwaja.Momentami to mysle sobie ze moze nie nadaje sie na matke dlatego Bog nie daje mi dziecka. Pozdrawiam wszystkie i za wasze iui trzymam mocno kciuki.

Inseminacja

18/12/07 16:15:02

Witajcie dziewczyny.Dzisiaj wróciłam ze szpitala.W czwartek mąż mnie zawiozł bo zaczelam bardzo plamic.Niestety nie udalo sie uratowac mojej fasoleczki-miala tylko 5 tygodni. Zle sie czuje,boli mnie brzuch i mam strasznego dola. :cry:

Inseminacja

11/12/07 16:49:38

Odebrałam właśnie betę i wynik jest 14,96-a norma jest dla nieciężrnych do 5,3.Zaraz bede dzwonic do swojego lekarza i musze umowic sie na wizyte. Pozadrawiam wszystkie i jak bede cos wiecej wiedziala to dam znac.

Inseminacja

10/12/07 14:48:25

U nas długo czeka sie na bete poniewaz odsyłaja do łodzi wszystkie laboratoria, a w szpitalu u mnie w miescie robia tylko we czwartki. Poczekam-czekalam długie dwa tygodnie to dwa dni nie maja znaczenia.

Inseminacja

10/12/07 13:53:40

Cześć dziewczynki.Karolina-bardzo ci wspołczuję,musisz walczyć dalej o to aby w koncu doczekac sie upragnionej fasoleczki.To co opisujesz ,jak traktuja ludzi w szpitalu to jest okropne U mnie w sobote powinna była przyjść @,ale naszczęście nie przyszła.Dzisiaj robiłam bete ale wynik bedzie dopiero we środę.Mam nadzieje,że bedzie pozytywny.Jak narazie jest mi cały czas niedobrze.Mdli mnie i w dzien i w nocy ,cały czas tylko bym spała i do tego bardzo bolą mnie sutki.Miejmy nadzieje ze to jest to. Wszystkie was pozdrawiam i trzymam kciuki.